reklama

Paliwo drożeje w oczach. Na stacjach w Mielcu widać już skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie

Opublikowano:
Autor:

Paliwo drożeje w oczach. Na stacjach w Mielcu widać już skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie - Zdjęcie główne
Autor: DD | Opis: Paliwo drożeje, ale panika jest niewskazana.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościEskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, w tym działania militarne z udziałem USA, Izraela i Iranu, odbiły się echem na światowych rynkach ropy. Niepokoje w strategicznej Cieśninie Ormuz, przez którą przepływa 20% światowej ropy, wywołały drgania cen również na polskich stacjach paliw. Jak sytuacja wygląda w Mielc?.
reklama

W ostatnich dniach kierowcy w Mielcu i powiecie mieleckim mogli zauważyć zmiany na pylonach stacji paliw. Ceny litra benzyny i oleju napędowego wzrosły o kilkanaście, a w niektórych miejscach nawet o kilkadziesiąt groszy. Choć wzrosty są widoczne, eksperci podkreślają, że wynikają one głównie z globalnej niepewności, a nie z realnego braku surowca.

Na niektórych stacjach w naszym mieście widać zwiększony ruch. Część mieszkańców, pamiętając gwałtowne skoki cen z przeszłości, decyduje się na tankowanie do pełna, a niektórzy napełniają również kanistry.

Lekcja z przeszłości: Powtórka z lutego 2022?

Obecna sytuacja przypomina nieco nastroje z momentu wybuchu wojny na Ukrainie. Wtedy również wielu kierowców w obawie przed brakiem paliwa lub drastycznymi podwyżkami ruszyło na stacje, tworząc ogromne kolejki. Historia pokazała jednak, że łańcuchy dostaw zostały utrzymane, a największym problemem okazała się chwilowa panika, a nie brak surowca w zbiornikach.

reklama

Premier: „Zapasy paliwa w Polsce są bezpieczne”

Głos w sprawie rosnących napięć i ich wpływu na portfele Polaków zabrał premier Donald Tusk. Szef rządu zapewnił, że Polska jest przygotowana na ewentualne zawirowania:

– Nie ma żadnego problemu, jeśli chodzi o zapasy paliwa w Polsce. Wojna na Bliskim Wschodzie nie ma bezpośredniego wpływu na fizyczne dostawy ropy naftowej do naszego kraju. Spółki państwowe mają polecenie łagodzenia skutków ewentualnych podwyżek cen ropy na rynkach światowych – podkreślił premier.

Co dalej?

reklama

Choć sytuacja w regionie Cieśniny Ormuz pozostaje napięta, analitycy rynku paliw sugerują zachowanie spokoju. Gwałtowne tankowanie "na zapas" często tylko pogłębia lokalne wzrosty cen.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo