Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielny wieczór, tuż po godzinie dwudziestej trzeciej, na ulicy Wojska Polskiego w Mielcu. Patrolujący ten rejon policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji zwrócili uwagę na osobowe BMW, którego kierowca wykonywał skrajnie ryzykowne manewry. Młody mężczyzna intencjonalnie zrywał przyczepność i wprowadzał auto w tak zwany niekontrolowany poślizg, nie zważając na bezpieczeństwo osób postronnych.
Mundurowi natychmiast wkroczyli do akcji, przerywając niebezpieczną jazdę i zatrzymując pojazd do kontroli. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami dziewiętnastoletni mieszkaniec Trzciany nie szukał wymówek i otwarcie przyznał, że doprowadził do poślizgu w pełni świadomie.
Za bezmyślne popisy na drodze publicznej nastolatek został ukarany mandatem karnym w wysokości dwóch tysięcy pięciuset złotych, a na jego konto trafiło dziesięć punktów karnych. To jednak nie koniec konsekwencji. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, mundurowi podjęli decyzję o zatrzymaniu jego prawa jazdy na okres trzech miesięcy.
Ulica to nie tor wyścigowy ani miejsce na szukanie poklasku. Mundurowi kolejny raz przypominają, że chwila brawury i chęć zaimponowania znajomym mogą w ułamku sekundy doprowadzić do niewyobrażalnej tragedii.
Komentarze (0)