Do tego spektakularnego odkrycia doszło w sobotę, 27 czerwca 2026 roku, na terenie jednej z miejscowości w powiecie mieleckim. Znalezisko to efekt wielomiesięcznej, trudnej pracy, analiz oraz legalnych poszukiwań prowadzonych przez członków stowarzyszenia.
Srebro z herbem Leliwa. Co dokładnie znaleziono?
Ukryty głęboko w ziemi depozyt składa się z kilkudziesięciu pozycji. Wśród nich znajdują się zarówno pojedyncze, unikatowe przedmioty, jak i elementy występujące w większych zestawach. Co pozwala łączyć to miejsce z jedną z najważniejszych rodzin magnackich w historii Polski?
Przede wszystkim, na części odnalezionych przedmiotów widnieją wyraźne, tłoczone herby Leliwa, którymi posługiwał się ród Tarnowskich.
Oprócz herbów, na metalu zachowały się unikalne sygnatury, które pomogą badaczom w dokładnym datowaniu znaleziska.
„Naszym celem nie jest poszukiwanie wartości materialnych, lecz odkrywanie, dokumentowanie i zachowywanie historii, która przez lata pozostawała zapomniana lub ukryta pod ziemią” – podkreślają członkowie Mieleckiego Stowarzyszenia „Łopatowanie Ziemi”.
Co teraz stanie się ze skarbem?
Wszystkie działania poszukiwawcze były prowadzone w pełni legalnie, z użyciem wykrywaczy metali i zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem. Tajemniczy depozyt został niezwłocznie przekazany odpowiednim instytucjom państwowym.
Teraz cenne przedmioty przejdą drobiazgową procedurę: zostaną profesjonalnie zabezpieczone, poddane ocenie historycznej oraz procesom konserwatorskim. Docelowo mają trafić na wystawę, by cieszyć oczy mieszkańców i turystów. Stowarzyszenie zapowiada, że kolejne szczegóły tego niesamowitego odkrycia będą sukcesywnie dawkowane opinii publicznej.
Komentarze (0)