Ulica Rzochowska to przedłużenie ul. Wojsławskiej. Razem te ulice tworzą kilka kilometrów praktycznie prostej, dobrej jakości drogi. Kierowcy naturalnie rozpędzają się tutaj do sporych prędkości, co stwarza zagrożenie dla mieszkańców. Na odcinku od początku ul. Rzochowskiej aż do cmentarza brakuje przejścia dla pieszych. Mieszkańcy apelują o jego stworzenie ze względów bezpieczeństwa. Chodzi dokładnie o odcinek od ronda na osiedlu Rzochów w kierunku ul. Biedronki.
Pod koniec tamtego roku sprawa była już poruszana podczas komisji zwołanej z inicjatywy radnego powiatu Mikołaja Skrzypca. Dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Mielcu, Jacek Krzyżewski, zapewnił wówczas, że w tej kwestii nie będzie zwłoki. Problemem był jednak brak chodnika po obu stronach drogi, a zgodnie z przepisami nie ma możliwości przeprowadzenia przejścia dla pieszych od chodnika na pobocze. Konieczne jest zatem stworzenie odcinka chodnika.
Jacek Krzyżewski zapewnia, że rozpoczął się proces tworzenia projektu, niebawem ogłoszony zostanie przetarg na jego wykonanie. Urzędnicy i projektanci w poniedziałek odwiedzili newralgiczne miejsce. Zgodnie z planem przejście ma być oznakowane, lecz bez sygnalizacji świetlnej. Mikołaj Skrzypiec chce, by było ono jednak doskonale oświetlone, by zbliżający się do niego i przechodzący piesi byli widoczni z daleka. Projekt zostanie przedstawiony miastu, ponieważ dla poprawnego wykonania inwestycji konieczne będzie użycie fragmentu działki drogowej do niego należącej.
Jacek Krzyżanowski zwraca uwagę, że na wskazanym obszarze różnica poziomu drogi i chodnika jest spora, zatem potrzebne będą odpowiednie działania, aby to zniwelować. Dokładne miejsce, gdzie powstanie przejście, nie jest jeszcze znane.
Mieszkańcy obszaru zlokalizowanego bliżej cmentarza (ok. działki nr 55) cieszą się z powodu planowanych nowości, jednak – ich zdaniem – nie mają one wpływu na ich bezpieczeństwo:
"Cieszymy się, fajnie że to robią, na pewno to jakoś poprawi bezpieczeństwo pieszych na Rzochowskiej, ale nas to nie urządza. Planowane przejście będzie zbyt daleko, a nawet gdyby było blisko, nie mamy jak do niego dojść, bo brakuje chodnika."
Na jednej z posesji w tamtym obszarze możemy zobaczyć niebieski baner z hasłem "Bezpieczne przejście prawem człowieka". Mieszkańcy zapowiedzieli także protest, który został już zgłoszony w Urzędzie Miasta na dzień 31 maja 2026 o godz. 17:00. Ma wziąć w nim udział 30 - 40 osób:
"Chciałbym, żeby wszystko było kulturalnie. Mamy zamiar zorganizować protest z rodziną i sąsiadami. Chcemy, żeby to było rodzinnie, bezpiecznie, pokojowo. Przejdziemy się wspólnie w okolicy miejsca, gdzie to przejście powinno powstać. Nie chodzi o jakieś burdy, ale przejście jest tu konieczne, my jako piesi korzystamy z tej drogi, a nie możemy jej bezpiecznie przekroczyć. To potrwa jakieś 15–20 min, planujemy przemarsz pod koniec maja."
– mówi mieszkaniec Rzochowskiej, pan Patryk. Zapowiada jednocześnie, że nie dojdzie do zablokowania ruchu drogowego. Radny Dawid Leś bada, czy uda się tak zaprojektować przejście, by odpowiadało wszystkim.
Jednocześnie planowane jest wybudowanie dalszego ciągu rowerowego, który obecnie po prostu się urywa. Nie jest jednak pewne, po której stronie powstanie kolejny odcinek ciągu – jeśli nie będzie to ta sama strona ulicy, konieczne okaże się stworzenie dodatkowego przejścia dla pieszych.
Komentarze (0)