Od pierwszych minut czuć było klimat charakterystyczny dla tego sportu - zawodnicy w białych strojach, szpady w dłoniach, skupienie przed każdym pojedynkiem. Na trybunach trenerzy, rodzice i kibice, którzy przyjechali razem ze swoimi zawodnikami.
Do Mielca dotarły ekipy z niemal całej Polski – między innymi z Gliwic i Wrocławia. Na planszach toczyły się równoległe walki, w szczytowych momentach nawet dziewięć jednocześnie.
Środowisko szermierki nie kryje, że mieleckie mistrzostwa to ważna pozycja w kalendarzu sezonu. Trenerzy doceniają zarówno organizację, jak i rangę samego wydarzenia.
Komentarze (0)