Mieszkańcy mają dość
Mieszkańcy ul. Rzochowskiej w Mielcu od miesięcy zabiegają o wyznaczenie przejścia dla pieszych, które miałoby poprawić bezpieczeństwo na ruchliwym odcinku drogi. Chodzi o rejon ul. Rzochowskiej 55A, gdzie - jak podkreślają - piesi, w tym rodzice z dziećmi, mają duży problem z bezpiecznym przekraczaniem jezdni.
Kiedy i gdzie?
W tej sprawie odbędzie się pokojowa demonstracja, zaplanowana na 31 maja 2026 roku. Zgromadzenie rozpocznie się o godz. 17.00 i potrwa do 17.30. Miejscem protestu będzie rejon ul. Rzochowskiej 55A w Mielcu, na parkingu przed cmentarzem parafialnym w Rzochowie. Jak podaje organizator, miasto wydało już zgodę na przeprowadzenie zgromadzenia. Przewidywana liczba uczestników wynosi od 30 do 50 osób.
Jak zapisano we wniosku:
celem zgromadzenia jest publiczne wyrażenie stanowiska mieszkańców w sprawie konieczności wykonania bezpiecznego przejścia dla pieszych w rejonie ul. Rzochowskiej 55A w Mielcu, w związku z potrzebą poprawy bezpieczeństwa pieszych, w szczególności rodziców z dziećmi.
Nie będzie blokady ruchu
Zgromadzenie ma mieć spokojny charakter. Uczestnicy będą manifestować swoje stanowisko samą obecnością w miejscu protestu i nie będą zajmować pasa ruchu. We wniosku podkreślono, że w demonstracji mają uczestniczyć także rodzice z dziećmi, a wszyscy obecni będą wyposażeni w kamizelki odblaskowe. Organizator i przewodniczący zgromadzenia mają czuwać nad jego spokojnym i zgodnym z prawem przebiegiem, w tym nad zachowaniem porządku publicznego i bezpieczeństwa uczestników. Pan Patryk - wyznaczony na przewodniczącego zgromadzenia - mówi:
Protest ma charakter spokojny, obywatelski i nie jest wymierzony przeciwko komukolwiek — jego celem jest przyspieszenie działań, które mogą realnie zapobiec zagrożeniu życia i zdrowia pieszych.
Droga dobra dla kierowców, niebezpieczna dla pieszych
Problem dotyczy odcinka między ul. Biedronki a rondem przy ul. Dębickiej. Mieszkańcy domagają się nie tylko wyznaczenia kolejnego przejścia dla pieszych, ale także dokończenia chodnika. Zwracają uwagę, że jego brak stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia.
Droga biegnie tam łukiem, przez co pieszych widać dopiero w ostatniej chwili, a kierowcy - jak podkreślają - często poruszają się z dużą prędkością. W obecnych warunkach problemem ma być nawet bezpieczne dojście do sklepu czy kościoła.
- czytamy we wniosku.
Pierwsze kroki zostały podjęte
Sprawa była już wcześniej opisywana. Powiatowy Zadząd Dróg podjął już kroki w celu wykonania przejścia, mimo to protest odbędzie się, aby zwrócić uwagę na problem, który ciągnie się od dekad.
Uważam, że jeśli mieszkańcy tyle lat czekają na to przejście i jakieś zmiany w tej okolicy, to taka akcja jest jak najbardziej słuszna i pomoże docelowo rozwiązać problem. Nie dziwię się im. Trzeba też powiedzieć, że mieszkańcy dopominali się o to już długo, dużo wcześniej, ale mamy też zawiłą sytuację, jeśli chodzi o drogi w tamtym rejonie: teren należy do miasta, mamy drogę powiatową, a zaraz obok jest droga wojewódzka. To nie jest niczyja wina, ale trzeba to rozwiązać. Mam nadzieję, że ta sprawa nie utonie gdzieś w szufladzie takiego czy innego urzędu.
Mówi Korso radny Mikołaj Skrzypiec, który zamierza pojawić się na proteście. Swoją obecność zdeklarował także radny Dawid Leś.
W ocenie organizatora właśnie zaistaniałe okoliczności uzasadniają zwołanie pokojowego zgromadzenia, które ma zwrócić uwagę władz na potrzebę pilnej poprawy bezpieczeństwa pieszych - zwłaszcza dzieci i ich opiekunów - w rejonie ul. Rzochowskiej.
Komentarze (0)