reklama

Mieli na liczniku ponad 170 km/h. Rekordowe kary dla kierowców BMW w powiecie mieleckim

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Mieli na liczniku ponad 170 km/h. Rekordowe kary dla kierowców BMW w powiecie mieleckim - Zdjęcie główne
Autor: Policja.gov | Opis: 20 praw jazdy w jeden weekend. Rzeszowska specgrupa „wyczyściła” drogi z piratów.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościTo był czarny weekend dla kierowców o zbyt ciężkiej nodze. Funkcjonariusze z Rzeszowa wzięli pod lupę drogi powiatu mieleckiego, skupiając się na nowych przepisach dotyczących prędkości poza obszarem zabudowanym. Efekty są porażające: 20 osób straciło uprawnienia, a rekordziści zostali ukarani gigantycznymi mandatami w ramach tzw. recydywy.
reklama

Specjalna Sekcja Kontroli Ruchu Drogowego z Komendy Wojewódzkiej w Rzeszowie przeprowadziła zmasowane działania, których celem była poprawa bezpieczeństwa na trasach jednojezdniowych. Mundurowi nie mieli litości dla tych, którzy ignorują nowe limity prędkości poza miastem.

BMW i „recydywa” za 5 tysięcy złotych

Prawdziwym „zagłębiem” piratów drogowych okazał się Tuszów Narodowy. To właśnie tam w sobotni wieczór wpadł 25-letni mieszkaniec powiatu staszowskiego. Kierowca BMW w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 60 km/h, pędził aż 156 km/h. Ponieważ nie było to jego pierwsze takie wykroczenie, policjanci zastosowali prawo o recydywie. Wynik? Mandat w wysokości 5 000 złotych, 15 punktów karnych i utrata prawa jazdy.

reklama

Niemal identyczny los spotkał jego 22-letniego krajanina, również w BMW. Młody mężczyzna na „dziewięćdziesiątce” miał na liczniku 174 km/h. On także działał w warunkach recydywy, co kosztowało go utratę uprawnień oraz kolejne 5 000 złotych kary.

 

18-latek i motocyklista bez taryfy ulgowej

Niedziela w Tuszowie Narodowym nie była spokojniejsza. Na liście zatrzymanych znaleźli się m.in.:

  • 18-letni mieszkaniec powiatu mieleckiego (BMW): Świeżo upieczony kierowca pędził 169 km/h przy ograniczeniu do 90 km/h. Pożegnał się z prawem jazdy na 3 miesiące i otrzymał 2,5 tys. zł mandatu.
  • 45-letni rzeszowianin (Mercedes): W miejscu z ograniczeniem do 50 km/h pędził aż 133 km/h.
  • 43-letni motocyklista (Harley Davidson): Mieszkaniec powiatu mieleckiego zamiast dopuszczalnych 70 km/h, jechał 127 km/h. Finał? 1500 zł mandatu, 13 punktów i utrata uprawnień.
reklama

Policja: Nowe przepisy to nie żarty

Mundurowi podkreślają, że aż 16 z 20 zatrzymanych praw jazdy to efekt niestosowania się do nowych ograniczeń prędkości na drogach jednojezdniowych poza obszarem zabudowanym. Zmiany w taryfikatorze i przepisach mają jeden cel: wyeliminowanie z dróg kierowców, którzy rażąco ryzykują życiem swoim i innych.

Przypominamy: jazda z prędkością przekraczającą 150-170 km/h na zwykłej drodze dwukierunkowej to proszenie się o tragedię. Kolejne kontrole są tylko kwestią czasu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo