Reklama

Mielecki Słownik Katyński - nowa ciekawa publikacja Muzeum Historii Regionalnej

Opublikowano: sob, 6 cze 2020 16:28
Autor:

Mielecki Słownik Katyński - nowa ciekawa publikacja Muzeum Historii Regionalnej  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Mieleckie Starostwo sfinansowało drugą, poszerzoną edycję książki „Nierozstrzelana Pamięć – Mielecki Słownik Katyński”, autorstwa dr Jerzego Skrzypczaka z Muzeum Historii Regionalnej w Mielcu. Nowe wydanie książki przypada w 80. rocznicę wydarzeń katyńskich, a także zbrodni w Charkowie, Miednoje i Bykowni.

Mija właśnie 80 lat, gdy Sowieci postanowili dokonać ludobójstwa na polskich jeńcach - internowanych oficerach policjantach, urzędnikach, sędziach, inżynierach, artystach, lekarzach - obrońcach ojczyzny. Ich służba państwu polskiemu zakończyła się katyńskim" strzałem w tył głowy. Dziś spoczywają pomordowani w Katyniu, Charkowie, Miednoje, Bykowni i w innych jeszcze miejscach, do dziś nieujawnionych.

Zginęli, gdyż mordując ich chcieli zabić Polskę. Zbrodnię ukrywano przed Polakami i przed światem przez trzy długie wojenne lata. W kwietniu 1943 r. Niemcy ogłosili o odkryciu masowych grobów polskich oficerów w lesie katyńskim.

Wśród ofiar zamordowanych przez NKWD na mocy decyzji Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940 było także 93 mielczan, oficerów Wojska Polskiego i funkcjonariuszy Policji Państwowej i służby więziennej, bankowości, sądownictwa, administracji samorządowej, związanych z Mielcem i ziemią mielecką. To właśnie o nich, o ich losach opowiada autor książki – Jerzy Skrzypczak, dr historii i dyrektor Muzeum Regionalnego w Mielcu.

Określenia: "mielecka lista katyńska" czy „mielecki słownik katyński" są skrótem myślowym, obejmującym tych wszystkich, którzy związani byli z regionem (powiatem) mieleckim poprzez służbę i pracę na tym terenie, bądź stąd się wywodzili, ale pracowali i służyli w innych częściach kraju.

Stanisław Lonczak, starosta mielecki podjął decyzję o wsparciu finansowym dla mieleckiego Muzeum, dzięki czemu możliwe było wydanie Słownika Katyńskiego. Jego zdaniem to bardzo cenna inicjatywa, dzięki której losy tych ludzi nie zostaną zapomniane.

Wśród nich 50 to oficerowie WP a 34 to funkcjonariusze PP. Po dwóch jest ze służby więziennej i z Żandarmerii Wojskowej. 30 oficerów przebywało w obozie specjalnym NKWD w Kozielsku, 22 w Starobielsku, a 6 znalazło się na ukraińskiej liście katyńskiej. 23 było oficerami zawodowymi WP, zaś 32 oficerami rezerwy WP. Pośród oficerów zawodowych 4. było starszych wiekiem i znajdowali się już w stanie spoczynku, choć nadal aktywnie uczestniczyli w życiu wojskowo-zawodowym.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.