Czwartkowa rywalizacja w hali MOSiR ma ogromne znaczenie, ponieważ stawką jest nie tylko piąta pozycja w klasyfikacji, ale również kwalifikacja do rozgrywek międzynarodowych, a konkretnie do Pucharu Chellenge.
Sytuacja w rywalizacji obu drużyn jest obecnie bardzo przejrzysta, a margines błędu dla zespołu ITA TOOLS Stali został wyczerpany. Po pierwszej konfrontacji w Łodzi, która zakończyła się triumfem gospodyń 3:1, to one znajdują się w znacznie korzystniejszym położeniu. Ponieważ walka o awans toczy się w systemie „do dwóch zwycięstw”, Mielczanki stoją pod ścianą – aby zachować szanse na piąte miejsce i przedłużyć serię, muszą bezwzględnie wykorzystać atut własnego boiska i wygrać nadchodzące spotkanie przed swoimi kibicami.
Ewentualne zwycięstwo zespołu z Mielca doprowadzi do remisu w serii (1:1), co wymusi rozegranie trzeciego, rozstrzygającego pojedynku. Zgodnie z wstępnymi ustaleniami, decydujące starcie miałoby odbyć się 14 kwietnia w Łodzi, gdzie gospodynie ponownie pełniłyby rolę faworytek dzięki wyższej pozycji w tabeli i przewadze parkietu.
Niezależnie od tego, czy podopieczne Dominika Stanisławczyka wygrają rywalizację o piąte miejsce kończący się sezon i tak jest najlepszym w dla klubu od momentu powrotu do TAURON Ligi. W poprzednich sezonach ITA TOOLS Stal zajmowała dziewiąte i ósme miejsce.
Początek rewanżowego starcia w czwartek, 9 kwietnia o 20:00 w Mielcu. Transmisja z meczu na kanale Polsat Sport 1.
Komentarze (0)