Przypuszczenia funkcjonariuszy szybko się potwierdziły. Za kierownicą siedziała 47-letnia mieszkanka Mielca. Kiedy policjanci poddali ją badaniu alkomatem, urządzenie rozwiało wszelkie wątpliwości – wykazało w jej organizmie 0,54 promila alkoholu.
Surowe konsekwencje porannej podróży
Dla kobiety poniedziałkowa podróż zakończyła się natychmiastowym zatrzymaniem prawa jazdy. 47-latka musi się teraz liczyć z bardzo poważnymi konsekwencjami prawnymi. Ponieważ stężenie alkoholu przekroczyło granicę 0,5 promila, jej czyn został zakwalifikowany jako przestępstwo.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grożą jej: kara pozbawienia wolności do lat 3, wysoka grzywna, oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Ostateczny wymiar kary dla mielczanki określi sąd.
Komentarze (0)