Blaszak, w którym dochodzi do niepokojących mieszkańców sytuacji, ulokowany jest w środku miasta, przy ulicy Pułaskiego w Mielcu, tuż za ścianą jednego z nielicznych mieleckich kiosków Ruchu. Gdy przyjeżdżam na miejsce, widzę otwarte drzwi zapraszające do wnętrza, w którym znajdują się trzy automaty.
- Teraz dopiero się tym zainteresowaliście, te automaty stoją tu już prawie rok - mówi z wyrzutem przechodząca obok mnie osoba, po czym dodaje: - To, co się tu dzieje, to zwykły burdel, gromadzą się tu różne osoby, które piją alkohol, uprawiają seks i grają na tych maszynach.
Spychologia
Jak się dowiedzieliśmy, terenem, na którym stoi blaszak, zarządza Mielecka Spółdzielnia Mieszkaniowa, która wynajmuje lokal sprawcy zamieszania. - To, że w środku tego pomieszczenia są automaty, wiem nieoficjalnie. Nie mieliśmy jednak do tej pory żadnych skarg, ani od mieszkańców Mielca, ani od straży miejskiej czy policji. Tylko wtedy umowę najmu moglibyśmy wypowiedzieć najemcy - tłumaczy się kierownik Administracji Mieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Mielcu, Roman Cisło.
- Mieszkańcy przechodzą tamtędy z małymi dziećmi i patrzą na tę patologię. Co z ustawą hazardową? Gdzie są władze i odpowiednie służby, które zrobiłyby z tym porządek? - pyta nasz czytelnik. Jak się zorientowaliśmy, Straż Miejska w Mielcu doskonale zna problem.
- Wiemy o tej sytuacji. My jednak nie mamy w swojej kompetencji prowadzenia dochodzeń w sprawie legalności automatów do gier, które znajdują się w środku tego pomieszczenia. 15 stycznia pisemnie zgłosiliśmy sprawę Wydziałowi do Walki z Przestępczością Gospodarczą w Komendzie Powiatowej Policji w Mielcu. Sprawą zajmują się też w takiej sytuacji służby celne - tłumaczy Arkadiusz Misiak, komendant Straży Miejskiej w Mielcu. Podobną informację otrzymaliśmy od policji. - Organem właściwym do zajmowania się takimi sprawami jest Urząd Celno - Skarbowy, z którym współpracujemy między innymi w tej sprawie. Każdorazowo przekazujemy im informację o istnieniu takich punktów, a oni prowadzą już dalsze czynności - mówi mł. asp. Marek Opiela z KPP w Mielcu.
Może Służby Celno-Skarbowe pomogą?
Po informacje zwróciliśmy się więc do Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie, która ostatecznie miała się zająć tym przypadkiem. Nie dowiedzieliśmy się jednak w tej sprawie nic więcej poza tym, jest ona w toku. Oczekując na efekt działań Służby Celno-Skarbowej i policji, sprawę będziemy obserwować. Niebawem wrócimy do tematu.
|
Edyta Chabowska, mł. ekspert Służby Celno-Skarbowej Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie. |