Mielec od dziesięcioleci stoi przemysłem, lotnictwem i inżynierią. Teraz bogata historia miasta zostanie zebrana w jednym miejscu. Prezydent Mielca Radosław Swół poinformował o oficjalnym rozpoczęciu prac nad stworzeniem Muzeum Mieleckiego Przemysłu. Jak podkreśla włodarz miasta, inwestycja jest odpowiedzią na wieloletnie apele mieszkańców oraz formą upamiętnienia pokoleń mielczan, którzy budowali lokalną gospodarkę.
Gromadzenie pierwszych eksponatów już się rozpoczęło, a architekci pracują nad koncepcją zagospodarowania terenu. W gablotach i na placach wystawowych pojawią się ikony polskiej motoryzacji i lotnictwa, które opuszczały mieleckie zakłady.
Kultowe maszyny i samoloty pod jednym dachem
Lista zapowiedzianych eksponatów robi ogromne wrażenie. Odwiedzający będą mogli zobaczyć z bliska m.in.:
- kultowego Mikrusa oraz elektrycznego Melexa,
- legendarne samoloty: M-18 Dromader, An-2, TS-11 Iskra oraz Lim-5,
- niezawodny silnik SW-680, mieleckie aparaty wtryskowe i słynne lodówki,
- specjalistyczną chłodnię na podwoziu Stara,
- a w przyszłości – jak zapowiada prezydent – również odrzutowiec I-22 Iryda.
Twórcy inicjatywy podkreślają, że nowa placówka ma być nie tylko atrakcją turystyczną na mapie województwa podkarpackiego, ale przede wszystkim żywą lekcją historii dla młodych pokoleń.
Komentarze (0)