Mieleckie Zakłady Lotnicze (MZL) oficjalnie poinformowały o nabyciu tej unikatowej maszyny. Operacja nie była łatwa – samolot musiał zostać fachowo zdemontowany, a następnie przetransportowany do siedziby firmy. Teraz, w miejscu swojego „urodzenia”, maszyna zostanie poddana procesowi dalszego zagospodarowania.
Większy, mocniejszy, unikatowy
PZL M-24 Dromader Super to konstrukcja, która miała być potężniejszym bratem popularnego M-18. Projektowany jako maszyna rolniczo-gaśnicza o większych możliwościach, stał się pokazem ambicji mieleckich konstruktorów.
Choć model M-24 nigdy nie wszedł do masowej, seryjnej produkcji, odegrał kluczową rolę w rozwoju polskiego lotnictwa. To właśnie rozwiązania i doświadczenia zdobyte przy budowie "Super Dromadera" pozwoliły później stworzyć zmodernizowaną wersję M-18B, która do dziś pracuje na polach i w lasach na całym świecie.
Ważny element historii
Powrót M-24 do Mielca to coś więcej niż tylko zakup kolejnej maszyny. To ocalenie ważnego elementu tożsamości miasta. Dromader Super pozostaje świadectwem innowacyjności mieleckich inżynierów z czasów, gdy Polska była światową potęgą w budowie samolotów rolniczych.
Komentarze (0)