Prognozy meteorologiczne nie pozostawiają złudzeń: przed nami seria mroźnych nocy. Już od nocy z czwartku na piątek temperatura przy gruncie może spadać do -3°C, a lokalnie nawet do -5°C. Taka aura utrzyma się aż do poniedziałkowego poranka.
W dzień słońce może nas jeszcze łudzić dodatnimi temperaturami, jednak to nocne i poranne przymrozki będą największym zagrożeniem.
W wielu podkarpackich ogrodach kwitną właśnie czereśnie, śliwy i wczesne odmiany jabłoni. W tym stadium rozwoju rośliny są niezwykle wrażliwe na mróz. Nawet jedna noc z temperaturą poniżej zera może doprowadzić do przemarznięcia delikatnych kwiatów i zawiązków owoców, co w konsekwencji oznacza drastyczne zmniejszenie zbiorów latem i jesienią.
Jak zabezpieczyć uprawy?
Skoro wiemy, że mróz nadejdzie, warto wykorzystać pozostały czas na zabezpieczenie najbardziej narażonych roślin:
-
Agrowłóknina: To podstawa w przydomowych ogródkach. Okrywamy nią truskawki, winorośle oraz niskie krzewy ozdobne. Pamiętajmy, by zrobić to wieczorem, zanim ziemia całkowicie odda ciepło.
-
Hartowanie i chowanie: Jeśli wystawiliśmy już na zewnątrz rośliny w donicach (np. pelargonie czy surfinie), koniecznie schowajmy je na te kilka nocy do nieogrzewanego garażu lub piwnicy.
Bądźmy czujni
Nadchodzące przymrozki to typowe dla polskiego kwietnia zjawisko, jednak przy obecnym zaawansowaniu kwitnienia, każda ujemna kreska na termometrze to realne ryzyko strat. Warto śledzić lokalne komunikaty pogodowe, ponieważ lokalnie spadki mogą być większe, niż wskazują ogólne mapy.
Komentarze (0)