Posłanka Elżbieta Burkiewicz z Centrum zainicjowała spotkanie przedsiębiorczyń z Podkarpacia, które w przyszłości ma przekształcić się w Podkarpacką Gospodarczą Izbę Kobiet. Pierwsze spotkanie odbyło się w Mielcu i zgromadziło 15 pań prowadzących własne działalności gospodarcze. Były to m.in. kobiety z branży HoReCa, znane wcześniej posłance, ale - jak podkreśla sama inicjatorka - to dopiero początek większego projektu.
Docelowo izba ma skupiać przedsiębiorczynie z całego Podkarpacia. Burkiewicz chce, by organizacja stała się miejscem wymiany doświadczeń, wsparcia i współpracy kobiet prowadzących firmy w różnych częściach regionu. Spotkania mają odbywać się przede wszystkim na żywo, a nie online. Jak zaznacza posłanka, uczestniczki stawiają na bezpośredni kontakt, a formuła zdalna ma być wykorzystywana tylko w ostateczności. Kolejne spotkanie planowane jest w maju w Rzeszowie lub Mielcu.
Od momentu, kiedy przeszłam do klubu Centrum, mam poczucie, że mogę naprawdę pracować i realizować swoje pomysły. Nie muszę pytać o wszystko, poza oczywistą akceptacją. Mamy po prostu bardzo dużo energii, którą chcemy spożytkować na konkretne działania.
- mówi pisłanka, która kilka miesięcy temu opuściła partię Polska 2050 Szymona Hołowni i wraz z innimy posłami utworzyła klub o nazwie Centrum.
Burkiewicz przyznaje, że odezwały się już do niej posłanki z innych części Polski - m.in. z Łodzi, Podlasia i Dolnego Śląska - deklarując, że chciałyby budować podobne inicjatywy także w swoich regionach. W dalszej perspektywie posłanka myśli o stworzeniu także ogólnopolskiego organu, który mógłby działać jako krajowa reprezentacja takich środowisk.
Jak zapowiada, będzie o ten pomysł walczyć, bo właśnie tego chce i właśnie to uważa za potrzebne. Podkreśla, że kobiety prowadzące firmy powinny mieć przestrzeń do współpracy, budowania wspólnoty i wzajemnego wzmacniania się:
Uważam też, że kobiece firmy mają trochę inne problemy niż firmy prowadzone przez mężczyzn. Oczywiście wiele zależy od branży i wielkości przedsiębiorstwa. Jeśli kobieta działa w branży typowo męskiej, na przykład budowlanej, wciąż bywa traktowana z pewnym niedowierzaniem. Zdarza się podejście w stylu: "co tu baba robi?". Chodzi mi o to, by kobiety wspierały się tak, jak potrafią wspierać się inne silne środowiska. Żeby potrafiły powiedzieć sobie: "jesteś świetna i będziesz jeszcze lepsza, a ja ci pomogę". To właśnie chcę budować - współpracę, porozumienie i wzajemne wsparcie.
Zarys statutu przyszłej izby już istnieje i został przedstawiony uczestniczkom pierwszego spotkania. Warunkiem przystąpienia do organizacji ma być prowadzenie działalności gospodarczej oraz wpis do KRS albo do ewidencji działalności gospodarczej. Oznacza to, że do izby będą mogły dołączać także kobiety związane z rolnictwem - pod warunkiem, że formalnie prowadzą działalność.
Zależy mi, by w izbie były kobiety z różnych branż - małych i dużych firm - i żeby ta organizacja dawała mi jako posłance realny sygnał z rynku. Chcę wiedzieć, co nie działa, co boli przedsiębiorczynie, jakie regulacje przeszkadzają, co miało pomóc, a w praktyce zaszkodziło.
- wyjaśnia Burkiewicz.
Posłanka nie ukrywa, że zależy jej nie tylko na integracji kobiet biznesu, ale także na stworzeniu środowiska, w którym przedsiębiorczynie będą mogły na siebie liczyć. Jej zdaniem kobiety powinny budować między sobą relacje oparte na wsparciu, lojalności i wzajemnym wzmacnianiu się.
Burkiewicz przyznaje też, że inspiracją jest dla niej społeczności i grupy, które - mimo różnicy poglądów swoich członków - potrafią się wspierać i trzymać razem. Jak zaznacza, ta zdolność do współpracy i wspierania się ponad partykularnym interesem - jest czymś, co warto zaszczepiać w kobiecym środowisku biznesowym.
Skąd pomysł na takie rozwiązanie? Jak tłumaczy posłanka, 15 uczestniczek pierwszego spotkania to jedynie wierzchołek góry lodowej potencjału regionu. W jej zamyśle izba ma być zapleczem eksperckim, z którego będzie mogła czerpać wiedzę przy tworzeniu nowych rozwiązań, platformą wsparcia dla kobiet, które nie boją się brać odpowiedzialności za gospodarkę, a także silnym głosem Podkarpacia, słyszalnym tam, gdzie zapadają najważniejsze decyzje.
Z Mielca są już osoby zainteresowane udziałem, m.in. Agnieszka Chmielowiec, Marta Rączka-Żurawska czy Sylwia Chorązka. Wierzę, że chętnych będzie więcej. Jeśli ktoś po przeczytaniu tego poczuje, że chce dołączyć, serdecznie zapraszam.
Osoby zainteresowane inicjatywą mogą kontaktować się z poseł Burkiewicz mailowo pod adresem: poslanka@elzbietaburkiewicz.pl.
Komentarze (0)