Reklama

Chłopiec uratował dwulatka

Opublikowano:
Autor:

Chłopiec uratował dwulatka - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W minioną sobotę powiało grozą, gdy po południu strażacy otrzymali zgłoszenie o dziecku, które wpadło do studzienki drenażowej. Napięcie dodatkowo wzrosło, gdy po ich przyjeździe na miejsce okazało się, że wydobycie dwulatka jest bardzo trudne. Dziecko znajdowało się w wąskiej, 40-centymetrowej rurze na głębokości 2 metrów.

27 maja przed godziną 14 strażacy otrzymali zgłoszenie o tym, że na jednej z prywatnych posesji znajdującej się przy ulicy Królowej Jadwigi w Mielcu  2-letnie dziecko wpadło do studzienki drenażowej. To, skąd dziecko w studzience się znalazło, można jedynie przypuszczać. Otwór nie został zabezpieczony,  2-latek wpadł więc do niego przez przypadek. Studzienka była bardzo wąska, gdyż miała średnicę jedynie 40 centymetrów, ale za to dość głęboka - na jakieś 2 metry.  - Nie mieliśmy możliwości, żeby dostać się do środka i wyjąć dziecko - mówi st. kpt. Łukasz Kapinos z PSP w Mielcu. Strażacy, próbując różnych metod, w końcu zmuszeni zostali skorzystać z pomocy osoby postronnej. W akcję włączył się 14-latek. Chłopiec asekurowany przez strażaków wszedł do studzienki i wydostał 2-latka. Historia skończyła się dobrze. Dziecku nic się nie stało, a chłopiec okazał się bohaterem.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE