reklama

Chcą ulicy imienia Łukasza Przybyły. Do Urzędu Miasta Mielca trafiła petycja

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Chcą ulicy imienia Łukasza Przybyły. Do Urzędu Miasta Mielca trafiła petycja - Zdjęcie główne
Autor: Korso/Ortofotomapa | Opis: Pojawiła się propozycja upamiętnienia radnego

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościBartłomiej Dziekan, pełnomocnik środowiska Bezpartyjni i Samorządowcy na miasto Mielec, złożył petycję w sprawie upamiętnienia śp. Łukasza Przybyły. Chodzi o to, aby jedna z ulic w Mielcu nosiła imię zmarłego niedawno radnego i społecznika.
reklama

Do Urzędu Miasta Mielca miała trafić petycja w sprawie uhonorowania śp. Łukasza Przybyły, zmarłego niedawno radnego oraz działacza zaangażowanego w wiele inicjatyw społecznych. Wniosek w imieniu środowiska Bezpartyjni i Samorządowcy złożył Bartłomiej Dziekan, pełnomocnik BiS na miasto Mielec, a samym inicjatorem powstania pisma i jego autorem był Marek Woch - przewodniczący Ogólnopolskiej Federacji "Bezpartyjni i Samorządowcy" oraz kandydat na prezydenta RP w wyborach 2025 roku. 

Jak poinformował Dziekan w swoich mediach społecznościowych, pismo zostało skierowane do mieleckiego magistratu 27 lipca 2026 roku. Autor pisma chce, by jeden z punktów na mapie miasta nosił imię właśnie radnego Przybyły.

reklama

W piśmie podkreślono, że był on osobą szczególnie zaangażowaną w sprawy lokalnej społeczności.

Zwracam się z uroczystą prośbą o podjęcie działań mających na celu godne i trwałe uhonorowanie naszego pełnomocnika śp. Łukasza Przybyło, człowieka wielce zasłużonego dla miasta Mielca, jego mieszkańców i całego regionu

- czytamy w piśmie.

Dalej autor petycji wskazują na działalność społeczną i samorządową zmarłego radnego. W jego ocenie Łukasz Przybyło był osobą, która aktywnie angażowała się w sprawy mieszkańców i lokalnej wspólnoty.

Był człowiekiem zaangażowanym w sprawy mieszkańców, dostrzegającym potrzeby innych i gotowym nieść pomoc tam, gdzie była ona najbardziej potrzebna. Jego postawa stanowiła przykład odpowiedzialności za lokalną wspólnotę, wrażliwości na problemy drugiego człowieka oraz przekonania, że działalność publiczna powinna służyć przede wszystkim mieszkańcom i dobru wspólnemu

reklama

- napisano w petycji.

W rozmowie z Korso Marek Woch tak komentował swój pomysł: 

Łukasz był zacnym działaczem. Byłem obecny podczas jego pożegnania i patrząc na to, jak wiele zgromadziło ono osób i jak wiele intencji mszalnych mieszkańcy zamówili, podjąłem decyzję, by zwrócić się do władz miasta, o jego upamiętnienie. Łukasza znałem bardzo dobrze, był moim bliskim współpracownikiem, a w przyszłych wyborach miał kandydować do senatu. Takich propozycji nie składam osobom, które nie mają do tego kompetencji.

Teraz zasadność takiego wniosku będzie musiała zostać rozważona przez Radę Miasta Mielca. To właśnie radni podejmują decyzje dotyczące nadawania nazw ulicom, placom i innym miejscom publicznym na terenie miasta.

reklama

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo