Do dramatycznych scen doszło 24 listopada 2025 roku na Izbie Przyjęć Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Nowej Dębie. Z ustaleń śledczych wynika, że 38-letnia kobieta zachowywała się agresywnie wobec personelu, który w tym czasie udzielał jej pomocy medycznej.
Oskarżona naruszyła nietykalność cielesną dwóch osób: pełniącego dyżur ratownika medycznego oraz lekarza. Atak nastąpił w trakcie wykonywania przez nich obowiązków służbowych, co w świetle prawa ma kluczowe znaczenie dla kwalifikacji czynu.
Medyk pod szczególną ochroną
Warto przypomnieć, że lekarz, ratownik medyczny czy pielęgniarka podczas udzielania pomocy korzystają z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym. Każdy fizyczny atak na takie osoby jest traktowany wyjątkowo surowo.
Prokuratura Rejonowa w Tarnobrzegu zakończyła właśnie śledztwo w tej sprawie. Akt oskarżenia trafił już do Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu, który zdecyduje o wymiarze kary dla mieszkanki regionu.
Co grozi oskarżonej?
Zgodnie z Kodeksem Karnym, za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego lub osoby przybranej mu do pomocy podczas pełnienia obowiązków służbowych, sprawcy grozi:
- wysoka grzywna,
- kara ograniczenia wolności,
- pozbawienie wolności do lat 3.
Stop agresji w szpitalach
Dyrekcje placówek medycznych oraz związki zawodowe medyków od lat apelują o zero tolerancji dla agresywnych zachowań w placówkach zdrowia. Incydenty takie jak ten w Nowej Dębie nie tylko zagrażają zdrowiu personelu, ale również dezorganizują pracę szpitala i opóźniają pomoc innym pacjentom, którzy znajdują się w stanie zagrożenia życia.
Komentarze (0)