Reklama

Koronawirus atakuje, a co z grypą? Mamy dane

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Fot. NFZ Rzeszów

Koronawirus atakuje, a co z grypą? Mamy dane - Zdjęcie główne

W tegorocznym sezonie odnotowuje się dużo mniej zachorowań na grypę niż rok czy dwa lata wstecz. | foto Fot. NFZ Rzeszów

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Strefa Covid-19 Ostatni tydzień przyniósł w Polsce gwałtowny wzrost zachorowań na koronowirusa, a lekarze mówią o trzeciej fali, która będzie się wzmagać. A co grypą, która o tej porze roku była zawsze dominującą chorobą wirusową? Mamy dane na ten temat i są one co najmniej zastanawiające.

Od pierwszego przypadku koronawirusa w Polsce minął niedawno rok. W tym czasie na tę chorobę wirusową zachorowało prawie 1,8 mln Polaków, a ponad 45 tys. zmarło. W powiecie mieleckim liczba zakażonych przekroczyła niedawno 4600 osób,  zmarło 142 osób.
 

Do tej pory okres jesienno- zimowy w Polsce zawsze kojarzył się z inną chorobą wirusową – znaną nam powszechnie grypą -  na którą w sezonie zapadało do 4 mln osób. W tym roku o grypie cicho, wszystkie przekazy zajął koronawirus.

Mamy dane dotyczące grypy i są one co najmniej zastanawiające. W okresie od 1 października 2020 roku do 28 lutego 2021 roku w Polsce na grupę zachorowało 1 006 644 osoby. Dla porównania w sezonie 2019/2020 w tym samym okresie grypę wykryto o 2 768 101 osób, w sezonie 2018/2019 u 2 779 846 osób.

Wniosek jest prosty. W tym sezonie na grypę choruje 3 razy mniej osób niż rok i dwa lata wstecz.

Gdy spojrzymy na dane dotyczące woj. podkarpackiego to są one jeszcze bardzie zastanawiające, a wręcz zaskakujące.  W obecnym sezonie w okresie 1 października 2020 – 28 luty 2021 na grupę w tym województwie zachorowało 11 680. A w sezonie 2019/2020 – 53 487 osób, w sezonie 2018/2019 – 52 710 osób.

W Podkarpaciu więc w tym sezonie na grypę choruje aż 5 razy mniej osób niż rok i dwa lata temu.

Jak tłumaczą lekarze mniejsza liczba chorych na grupę może wynikać z zachowywania przez nas reguł sanitarnych jak dystans społeczny, noszenie maseczek, częste mycie rąk, o czym w poprzednich latach praktycznie nie mówiono, a grypa jako mniej zjadliwy wirus ma gorsze warunki do rozprzestrzeniania się. Inne wytłumaczenie to rzadsze zgłaszanie się do lekarzy mimo objawów chorobowych i przechodzenie grypy w domach.

Generalnie grupa w tym roku jest dużo mniej groźna. Chorych jest kilkakrotnie mniej niż w poprzednich latach, nikt też z powodu grypy czy jej powikłań nie zmarł. W poprzednich latach notowano 50 -60 zgonów z powodu grypy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy