Reklama

Pewne zwycięstwo Stali z Pogonią Szczecin

Opublikowano:
Autor:

Pewne zwycięstwo Stali z Pogonią Szczecin - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Stal Mielec niesiona wspaniałym dopingiem swoich kibiców odniosła trzecie zwycięstwo w sezonie. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, jednak druga odsłona należała już tylko do gospodarzy.

SPR Stal Mielec – Sandra SPA Pogoń Szczecin 32:25 (12:13)

W ramach 11. serii spotkań PGNiG Superligi Mężczyzn, w Mielcu miejscowa Stal podejmowała Sandra SPA Pogoń Szczecin. Przed meczem było bardzo trudno wskazać faworyta tego spotkania. Gospodarze uskrzydleni ostatnim zwycięstwem z Piotrkowianinem chcieli pójść za ciosem i zdobyć kolejne, jakże cenne punkty w ligowej tabeli. Natomiast goście ze Szczecina zamierzali się zrehabilitować po niespodziewanej porażce z beniaminkiem z Elbląga.

Spotkanie rozpoczęli gospodarze i to właśnie oni zdobyli pierwszą bramkę za sprawą rzutu Piotra Krępy. Od początku w bramce Stali brylował Krzysztof Lipka, który już w pierwszej akcji obronił rzut karny Kniazeu’a! Dwie bramki pod rząd Łukasza Janysta pozwoliły Stali w 9. minucie objąć prowadzenie 4:2. Goście za sprawą rzutu Michała Bruny z podłoża oraz Mateusza Zaremby po błyskawicznym wznowieniu odrobili straty w cztery minuty i wynik był remisowy (5:5). Warto odnotować, że w międzyczasie jedną ze swoich bramek Pogoń zdobyła w bardzo efektowny sposób. Po tak zwanej „wrzutce” na koło, ze skrzydła w powietrze wyskoczył Wojciech Jedziniak i zakończył całą akcję celnym rzutem. Oba zespoły grały bramka za bramkę, a na tablicy świetlnej co chwilę widniał remis (7:7 16. minuta, 9:9 20. minuta). Bardzo aktywna obrona Pogoni sprawiała gospodarzom w ataku dużo problemów.

Stal objęła prowadzenie 11:10 (23. minuta) po kapitalnym rzucie Wypycha z drugiej linii. Mielczanin przez chwilę niemal zawisł w powietrzu i oddał atomowy rzut! W kolejnej akcji świetnie w bramce spisał się grający trener Stali – Krzysztof Lipka, który obronił już drugi rzut karny w meczu! W 25. minucie gospodarze objęli dwubramkowe prowadzenie 12:10. Jednak niespełna w cztery minuty Pogoń Szczecin odrobiła straty z nawiązką i w meczu objęła prowadzenie 12:13 za sprawą udanych akcji: Kiryla Kniazeu’a, Dawida Krysiaka z rzutu karnego oraz kontry Bartosza Konitza. Takim właśnie rezultatem zakończyła się pierwsza odsłona tego spotkania. Pierwsze trzydzieści minut było pełne twardej walki. Obie drużyny chciały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, co tylko zapowiadało jeszcze większe emocje w drugiej połowie.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze. Dzięki znakomitej obronie Lipki, a następnie po celnych rzutach Kawki i Wypycha ponownie objęli prowadzenie (14:13). Po szybkim wznowieniu Stali, gdy w pełnym biegu był Kyrylenko, został on nieprzepisowo zaatakowany przez Mateusza Zarembę. Sędziowie zinterpretowali ten atak jako niebezpieczne zagranie na szyję, a w efekcie zawodnik Pogoni otrzymał bezpośrednio czerwoną kartkę.

Posłuchaj komentarza Tomasza Sondeja (trenera) SPR Stal Mielec:

Posłuchaj komentarza Łukasza Janysta (zawodnika) SPR Stal Mielec:

MVP: Wiktor Kawka

SPR Stal Mielec: Krępa 7, Kawka 4, Wypych 5, R. Krupa 4, Wilk 3 (3), Janyst 3, Kyrylenko 2, Krygowski 2, Basiak 1, Chodara 1(1), Rusin, Kłoda, Lipka, Witkowski

Sandra SPA Pogoń Szczecin: Bruna 6, Kniaziew 5, Jedziniak 5, Konitz 4, P. Krupa 2, Krysiak 2 (2), Grzegorek 1,

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE