W jaki sposób rozpoczęła się twoja przygoda z pięściarstwem?
- Moja przygoda z boksem zaczęła się kilka lat temu. Od zawsze lubiłem sport i rywalizację, a boks szybko mnie wciągnął. Już na pierwszym treningu trener powiedział mi, że mam bardzo dobre warunki fizyczne do tego sportu i jeśli będę ciężko pracował, to za pół roku mogę pojechać na Mistrzostwa Polski. Na początku chciałem po prostu spróbować czegoś nowego, ale z czasem zacząłem trenować coraz bardziej profesjonalnie i zrozumiałem, że chcę osiągać wysokie wyniki.
Jak wspominasz występ na gali Suzuki Boxing Night? Co dała ci walka na tej prestiżowej gali?
- Na galach Suzuki Boxing Night stoczyłem trzy walki i wszystkie wygrałem, dlatego wspominam je bardzo dobrze. Szczególnie cenny był dla mnie ostatni występ podczas gali w Mielcu. Na takich wydarzeniach poziom sportowy jest bardzo wysoki, a dodatkowo dochodzi presja związana z publicznością i rangą zawodów. Dzięki temu mogłem sprawdzić swoje umiejętności na tle mocnych rywali i zdobyć doświadczenie, które na pewno zaprocentuje w kolejnych startach.
Brązowy medal na Mistrzostwach Polski – jakie to uczucie stanąć w gronie najlepszych zawodników w kraju?
- To na pewno powód do dumy. Zdobycie medalu na Mistrzostwach Polski pokazuje, że ciężka praca przynosi efekty. Z jednej strony bardzo cieszyłem się z miejsca na podium, ale z drugiej taki wynik jeszcze bardziej motywuje do dalszego rozwoju i walki o wyższe cele.
Jak wyglądają twoje treningi? Stawiasz na jednostki indywidualne czy trenujesz razem z grupą?
- Łączę oba rodzaje treningów. Dużo pracuję z grupą w Mielcu, ponieważ sparingi i rywalizacja z innymi zawodnikami są bardzo ważnym elementem rozwoju. Regularnie jeździmy również na sparingi do Krakowa, gdzie mogę mierzyć się z zawodnikami z innych klubów. Oprócz tego wykonuję indywidualne jednostki treningowe z trenerem Andrzejem Rżanym w Dębicy. Skupiamy się głównie na technice, szybkości, wytrzymałości oraz przygotowaniu motorycznym.
Wiele osób widzi tylko sukcesy, ale nie myśli o trudnościach. Z czego musisz rezygnować na co dzień, aby być w gronie najlepszych?
- Największym wyzwaniem jest dyscyplina. Trzeba pilnować diety, odpowiedniej regeneracji i często rezygnować z wielu rzeczy, na które mogą sobie pozwolić rówieśnicy. Dochodzą do tego częste wyjazdy, zgrupowania i ciężkie treningi. Czasami trzeba poświęcić wolny czas czy spotkania ze znajomymi, ale taki jest sport na wysokim poziomie.
Co uważasz za swój największy sukces?
- Każdy medal i każda wygrana walka mają dla mnie duże znaczenie, ale szczególnie cenię medale zdobyte na Mistrzostwach Polski oraz możliwość reprezentowania klubu i Polski na zawodach międzynarodowych. To pokazuje, że rozwijam się we właściwym kierunku i daje mi motywację do dalszej pracy.
Jakie masz plany na przyszłość? Czy zamierzasz przejść na boks zawodowy?
- Na ten moment skupiam się na dalszym rozwoju w boksie olimpijskim, zdobywaniu doświadczenia i osiąganiu kolejnych sukcesów. Chcę regularnie podnosić swój poziom sportowy i walczyć o jak najlepsze wyniki. Jeśli wszystko będzie szło zgodnie z planem, to w przyszłości nie wykluczam przejścia na zawodowstwo, ale obecnie najważniejsze są dla mnie najbliższe cele i dalszy rozwój.
Komentarze (0)