Pierwszy set dla LOTTO Chemika Police
Mielczanki źle weszły w te spotkanie. Po ataku Julii Orzoł z lewego skrzydła policzanki prowadziły już 6:1. Przyjezdne zaczęły gonić wynik. Po akcji Aleksandry Kazały było 8:5. W momencie, gdy w siatkę zaatakowała Natalia Mędrzyk przewaga Chemiku wynosiła dwa oczka (10:8).
Kolejne trzy punkty padły jednak łupem gospodyń i Chemik błyskawicznie odbudował przewagę do pięciu punktów. Zespół z Polic kontrolował sytuację na parkiecie. Przy stanie 18:14 dla miejscowych o przerwę na żądanie poprosił Dominik Stanisławczyk. Ostatecznie gospodynie wygrały premierową partię 25:20.
Mielczanki doprowadziły do remisu
Początek drugiej odsłony należał do ITA TOOLS Stali Mielec. Przy stanie 1:5 o przerwę poprosił trener gospodyń, Dawid Michor. Przyniosła ona natychmiastowy efekt, bo po ataku w aut Aleksandry Kazały było 4:5. Mielczanki szybko odbudowały przewagę. Po nieudanej akcji po stronie Polic tablica wyników w szczecińskiej hali wskazywała wynik 5:9. W kolejnym fragmencie drugiego seta podopieczne Dominika Stanisławczyka utrzymywały wysoką przewagę (7:14
Po sprytnym ataku Aleksandry Kazały na lewym skrzydle przewaga ITA TOOLS Stali Mielec wynosiła osiem oczek (8:16). Po kolejnej dobrej akcji przyjmującej z Mielca było 9:20. Po sprytnym zachowaniu na siatce rozgrywającej mielczanek, Julii Bińczyckiej tablica pokazywała wynik 14:23. Ostatecznie Rozalia Moszyńska zakończyła drugiego seta, którego przyjezdne wygrały do dziewiętnastu.
Piękny comeback ITA TOOLS Stali Mielec w trzeciej odsłonie
Po wyrównanym początku trzeciego seta przewagę zaczęły uzyskiwać siatkarki LOTTO Chemika Police. Po w ataku w aut Gabrieli Ponikowskiej było 8:4. Po przerwie na żądanie trenera zespołu z Mielca niewiele się zmieniło. Po bloku Mai Koput był 7:12. W dodatku po chwili gospodynie postawiły kolejny skuteczny blok, a Katarzyna Partyka zaserwowała asa i przewaga wynosiła już siedem punktów.
Podopieczne trenera Stanisławczyka zaczęły gonić wynik. Przy stanie 16:19 o czas poprosił trener gospodyń. Po punktowej zagrywce Aleksandry Kazały przewaga LOTTO Chemika Police stopniała do jednego oczka. Po nieporozumieniu po stronie miejscowych siatkarki z Mielca wyszły na prowadzenie (20:21). Ostatecznie po pięknym powrocie mielczanki wygrały trzecią odsłonę 25:23. Tego seta atakiem po bloku zakończyła Aleksandra Kazała.
Siatkarki z Mielca zamknęły spotkanie w czwartej partii
Początek czwartego seta był wyrównany. Po bloku Rozalii Moszyńskiej był remis 6:6. W kolejnych fragmentach czwartej odsłony obraz gry się nie zmieniał, a gra toczyła się „punkt za punkt”. Po ataku z lewego skrzydła Aleksandry Kazały było 13:12 dla LOTTO Chemika Police. Po chwili gospodynie zaczęły uciekać. Przy stanie 16:13 o przerwę poprosił trener ITA TOOLS Stali Mielec. Przyniosła ona zamierzony efekt, bo po asie serwisowym Julii Bińczyckiej był już remis (16:16). Siatkarki z Mielca wkrótce zaczęły budować przewagę. Po ataku Weroniki Sobiczewskiej było 17:19. Przyjezdne nie wypuściły okazji z rąk i wygrały czwartego seta 25:22 i całe spotkanie 3:1.
LOTTO Chemik Police - ITA TOOLS Stal Mielec 1:3 (25:20, 19:25, 23:25, 22:25)
LOTTO Chemik Police: Różyńska 8, Mędrzyk 16, Gierszewska 13, Partyka 4, Orzoł 14, Koput 9, Nowak (libero) oraz Grabowska, Hewelt 3, Przybyło 3, Rybak-Czyrniańska Trener Dawid Michor.
ITA TOOLS Stal Mielec: Sobiczewska 14, Ponikowska 9, Moszyńska 12, Kazała 18, Bączyńska 14, Bińczycka 4, Mazur (libero) oraz Ociepa, Calkins, Walczak. Trener Dominik Stanisławczyk.
Sędziowali: Filip Kuchna i Natalia Noga.
MVP: Aleksandra Kazała.
Komentarze (0)