reklama

Ireneusz Mamrot przed Chrobrym Głogów: Musimy to odpowiednio poukładać

Opublikowano:
Autor:

Ireneusz Mamrot przed Chrobrym Głogów: Musimy to odpowiednio poukładać - Zdjęcie główne
Autor: FKS Stal Mielec

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportJuż jutro, 17 kwietnia dojdzie do meczu pomiędzy FKS Stalą Mielec a Chrobrym Głogów w ramach 29. kolejki Betclic 1. Ligi. Przed spotkaniem wywiadu mediom klubowym udzielił trener Ireneusz Mamrot, poniżej kilka poruszonych przez niego kwestii.
reklama

Po derbach Podkarpacia trener Ireneusz Mamrot szerzej odniósł się do przebiegu spotkania ze Stal Rzeszów, podkreślając jego wysoką jakość i wyjątkową atmosferę.

– „Mówiłem piłkarzom na odprawie, że kiedy masz pełne trybuny i o tym meczu mówi się dużo wcześniej, to musisz utrzymać odpowiednie ciśnienie, żeby się nie przemotywować. Aczkolwiek nasz początek meczu był troszeczkę nie taki, jakbyśmy chcieli. Może nie był aż tak zły, jak się wydawało na gorąco, bo później, gdy obejrzałem to na wideo, to mogę się zgodzić, że wyglądało to nieco inaczej” – przyznał szkoleniowiec.

reklama

Jak zaznaczył, było to widowisko na wysokim poziomie piłkarskim, a nie tylko typowa walka derbowa.

– „To nie były takie derby, że piłka była w powietrzu i było dużo walki. To były derby piłkarskie – dwie drużyny chciały grać w piłkę. Była płynność gry, zaangażowanie z obu stron i sporo jakości piłkarskiej, dlatego ten mecz naprawdę dobrze się oglądało”.

Kluczowym momentem była czerwona kartka, która wymusiła zmianę strategii.

– „Mogę tylko ubolewać, że dostaliśmy ją tak szybko, bo to zmieniło obraz gry. Musieliśmy grać dużo w obronie niskiej, przeciwnik miał przewagę w posiadaniu piłki. Do przerwy my mieliśmy dosyć dużą przewagę, ale mimo wszystko stworzyliśmy dwie bardzo dobre sytuacje – była sytuacja Kruchego, gdzie mógł wcześniej oddać strzał albo podać, i była sytuacja, gdzie piłka została wybita sprzed linii bramkowej”.

reklama

W drugiej połowie, mimo gry w osłabieniu, zespół pokazał charakter.

– „Ta czerwona kartka spowodowała, że w drugiej połowie było mniej sytuacji, bo graliśmy bardzo nisko, przeciwnik miał przewagę, nie wyprowadziliśmy wielu szybkich ataków, ale mimo wszystko to się dobrze oglądało. Najważniejsze jest to, jaką pracę wykonał zespół”.

Trener Mamrot podkreślił, że zwycięstwo ma szczególne znaczenie w kontekście wcześniejszych doświadczeń.

– „Jesienią po czerwonych kartkach takie mecze przegrywaliśmy, a teraz potrafiliśmy wygrać, zdobyć jeszcze jedną bramkę i dowieźć trzy punkty. To pokazuje, jak ten zespół się zmienił. Szalenie istotne jest też to, że zawodnicy, którzy wchodzą z ławki, pomagają w takich momentach”.

reklama

Coraz większa konkurencja w drużynie działa na jej korzyść.

– „Na pewno mamy większy wybór. Zawsze mówiłem, że to jest trudniejsze z punktu widzenia trenera, bo masz więcej zawodników niezadowolonych, ale na końcu najważniejszy jest klub. Mamy swój cel, którym jest utrzymanie, i wiemy, gdzie byliśmy jeszcze pięć-sześć tygodni temu. Teraz sytuacja jest lepsza, ale to nie jest koniec pracy”.

Przed meczem z Chrobry Głogów sytuacja zdrowotna wygląda dobrze, choć nie brakuje wyzwań kadrowych.

– „Zdrowotnie jest okej, natomiast mamy dwie pauzy za kartki. Zawsze powtarzam, że najtrudniej jest, gdy wypadają zawodnicy z jednej formacji, bo wtedy masz więcej pracy. Nasza linia obrony była stabilna wiosną, zawodnicy się rozumieją, więc teraz musimy to odpowiednio poukładać”.

reklama

Trener docenił także jakość najbliższego rywala.

– „To zespół, który długo pracuje z tym samym sztabem, skład się mało zmienia i widać, że ta stabilizacja im pomaga. Mają mocne stałe fragmenty gry, bardzo dobre fazy przejściowe i dobrą organizację. Do tego dochodzą indywidualne umiejętności zawodników, które doprowadziły ich do miejsca, w którym są”.

Na koniec Mamrot odniósł się do znaczenia nadchodzącego spotkania.

– „To będzie mecz piłkarski, ale obie drużyny chcą zdobyć punkty. Dla nich to też mogą być takie ‘finały’, bo zostało sześć kolejek i mogą myśleć o bezpośrednim awansie albo jak najwyższym miejscu przed play-offami. My też jeszcze potrzebujemy punktów, bo sytuacja nie jest do końca wyjaśniona, więc wyjdą na boisko dwie drużyny, które będą chciały wygrać”.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo