reklama

Ireneusz Mamrot po meczu z Wieczystą: To bardzo ważne zwycięstwo poparte też dobrą grą

Opublikowano:
Autor:

Ireneusz Mamrot po meczu z Wieczystą: To bardzo ważne zwycięstwo poparte też dobrą grą - Zdjęcie główne
Autor: Szymon Markulis

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportW miniony weekend Stal Mielec zwyciężyła na własnym stadionie 3:1 z Wieczystą Kraków po golach Kamila Cybulskiego, Josta Piska oraz Kristiana Fucaka. Po meczu natomiast trener Mamrot odpowiedział na pytania dziennikarzy i odniósł się do kilku ważnych dla klubu kwestii.
reklama

Trener Ireneusz Mamrot po meczu z Wieczystą Kraków: o postawie zespołu, znaczeniu meczu w Opolu i stanie zdrowia Piotra Wlazło

Trener zaczął od klasycznego podsumowania meczu: 

- "Może was zaskoczę, ale na pewno ja byłem bardziej zadowolony dzisiaj, jeśli chodzi o taktykę, z drugiej połowy. Uważam, że lepiej graliśmy, zwłaszcza w defensywie. W pierwszej połowie kilka razy Wieczysta miała sytuacje, może nie 100%-owe poza jedną przy wyniku 1:1, którą Maciek Gostomski obronił. W drugiej połowie ewidentnie się poprawiliśmy, z pierwszej powinniśmy więcej wyciągnąć z szybkich ataków, bo były dwie-trzy sytuacje, które mogliśmy lepiej rozwiązać. Natomiast nie chcę tutaj narzekać, broń Boże, bo uważam, że strzelić trzy bramki tak mocnemu przeciwnikowi, to jest duża sztuka – my to zrobiliśmy. Jest to bardzo ważne zwycięstwo poparte też dobrą grą". 

reklama

Czy był to perfekcyjny występ zawodników Stali?

- "No perfekcyjny to nie, bo straciliśmy bramkę, a w pierwszej połowie, nie udało nam się nieraz pozamykać odpowiednio przestrzeni. Oczywiście zdajemy sobie sprawę jaka jest jakość indywidualna zawodników Wieczystej, potrafili bardzo szybko wykorzystać nasze błędy, no ale nie mogę narzekać po takim meczu. Na pewno zawsze trenera cieszy, gdy coś trenujesz i to później funkcjonuje dobrze". 

Kogo indywidualnie wyróżnić można po tym meczu?

- "Ja bym nie chciał wyróżniać nikogo, bo bym skrzywdził innych zawodników dzisiaj, którzy wykonali też bardzo dużą pracę. Widzę, ile kto w defensywie wykonał pracy, ale też w ofensywie jak choćby Kristian Fucak - musiał stoczyć wiele pojedynków. W środku pola Piotrek Wlazło mimo kilku strat też się nabiegał dzisiaj. Przed meczem był ponadto chory - szacunek dla chłopaka, bo jest to kolejny mecz, w którym nie jeden piłkarz już by nie wyszedł na boisko, a on zagrał i dał bardzo dobry przykład".  

reklama

"Bez zwycięstwa w Opolu by tego nie było - to był przełomowy moment"

Trener zaznaczył również, jak duże znaczenie w tym zwycięstwie, miało to w Opolu:

- "Bez zwycięstwa w Opolu by tego nie było - to był przełomowy moment. Ja wam wielokrotnie mówiłem, że potrzebujemy zwycięstwa. Wiem, że jak się przegrywa ósmy mecz czy dziewiąty, to mi nie wierzycie i tak jest w piłce i ja z tym nic nie zrobię. Ja mogę robić te same rzeczy przy wygranych i przegranych i to ocenicie pozytywnie, to negatywnie, bo tak w futbolu to działa. I dlatego ja wrócę do tego meczu, bo to te głowy trzeba było wyczyścić. Mam wrażenie, że od tego meczu więcej i szybciej biegamy - spójrzcie, co potrafi głowa zrobić z piłkarzem". 

O Jostie Pisku trener powiedział natomiast:

reklama

- "On nadaje dużą intensywność w pressingu i jest dynamiczny z piłką, a dzięki temu jest wiele takich sytuacji, w których on jak już ma przeciwnika na plecach, to się z tą piłką popularnie mówiąc zabiera, zdobywa nam przestrzeń, i w ten sposób otwiera podania albo są faule na nim. Przyłożył się do pracy w tych ostatnich miesiącach i on jest największym wygranym w tej chwili w ostatnim czasie".

Jaki plan na przerwę reprezentacyjną ma sztab Stali Mielec?

- "Mamy inaczej niż wszyscy, trenujemy ten tydzień cały, dlatego że nie lubią nas gdzieś tam i zrobili nam mecz w poniedziałek Wielkanocny o 19:30, więc kilka dni damy po sobocie dopiero wolnego piłkarzom, żeby wrócić później i mieć te pięć dni do meczu z Grodziskiem. Zrezygnowaliśmy ze sparingu, bo są drobne urazy. Nie wiemy co z Piotrkiem Wlazło, Daniel Lukić ma duże szanse, żeby być już dostępnym na mecz z Grodziskiem, ale może mieć problem, aby wejść w tym tygodniu w trening z zespołem. Adrian Bukowski w piątek na treningu upadł na bark, ale na szczęście badanie USG wykazało brak czegoś tam poważniejszego, jest to tylko stłuczenie więc wróci szybko".

reklama

Jest to pierwsza przerwa na kadrę w tym roku, jak ocenia trener tegoroczny dorobek punktowy swojego zespołu?

- "Jest niedosyt, bo duże znaczenie tak jak miało Opole, tak w tym sensie negatywnym miała Polonia Warszawa, bo wynik brzmi no katastrofalnie, nie ma co oszukiwać, a do 70 którejś minuty było 2:2. Łęcznej zwłaszcza szkoda, bo okej, ktoś powie, że w drugiej połowie mogliśmy przegrać, ale ta pierwsza była pod naszą całkowitą kontrolą. Mogliśmy tez prowadzić wyżej i teraz te dwa punkty więcej by były i inaczej byśmy to ocenili". 

Link do całej konferencji trenera poniżej. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo