W poprzednich rozgrywkach Stal Mielec zaprezentowała się z bardzo dobrej strony, kończąc zmagania jako beniaminek na solidnym, ósmym miejscu. Przed tym sezonem apetyty są na to, żeby wynik co najmniej powtórzyć. Często bywa jednak tak, że drugi sezon dla beniaminka jest trudniejszy niż pierwszy.
Przed nowym sezonem w kadrze doszło do kilku roszad personalnych. Z zespołem pożegnali się Albert Sanek, Andrii Kasai, Aleh Tarasevich, Jakub Janus oraz Jędrzej Królikowski. W ich miejsce klub pozyskał nowych zawodników – do Mielca trafili Arkadiusz Ossowski z niemieckiego HSC Coburg oraz Mateusz Porębski, który ostatnio reprezentował barwy Padwy Zamość. Dodatkowo skład wzmocni Dawid Cacak, wracający do drużyny po rocznym okresie wypożyczenia do Lotto Puławy.
Podopieczni Roberta Lisa w okresie przygotowawczym rozegrali pięć meczów sparingowych. Przegrali z Corotop Gwardią Opole oraz zajęli drugie miejsce w turnieju Piotrkowianin CUP i drugie miejsce w Memoriale Antoniego Weryńskiego.
W pierwszej serii gier mielecki zespół czeka wyjazd do Głogowa. Chrobry wzmocniły się w lecie trzema nowymi zawodnikami. Do zespołu z Dolnego Śląska dołączyli: reprezentacyjny prawoskrzydłowy Krzysztof Komarzewski, rozgrywający Jan Stolarski oraz utalentowany wychowanek Mikołaj Piotrowski.
Nadchodzące starcie w Głogowie zapowiada się dla Mielczan jako wyjątkowo wymagający sprawdzian, choć presja wyniku spoczywa głównie na gospodarzach. Chrobry poprzednią kampanię zakończyła na piątej lokacie. Głogowianie maja patent na wygrywanie u siebie z „Czeczeńcami”. W zeszłym roku odprawili Handball Stal z kwitkiem zarówno w fazie zasadniczej, jak i w play-offach. Inauguracja ligi zawsze niesie ze sobą element zaskoczenia, bo dyspozycja obu składów pozostaje zagadką. Zespół Roberta Lisa może podejść do tego pojedynku bez zbędnych obciążeń – kluczem będzie pokazanie pełni swoich umiejętności. Początek meczu Chrobry Głogów – Handball Stal Mielec w sobotę, 5 września o 15:00. Transmisja na platformie emocje.tv.
Komentarze (0)