Dobra pierwsza połowa w wykonaniu Mielczan
Faworytem spotkania byli gospodarze i to oni lepiej rozpoczęli sobotnie spotkanie. Po trafieniach Pawła Paterka i Kacpra Grabowskiego było 2:0. Premierową bramkę dla Mielczan w tym sezonie zdobył Jakub Tokarz. Czeczeńcy mieli bardzo dobry okres w trakcie pierwszej połowy, gdy trafili sześć goli z rzędu i objęli czterobramkowe prowadzenie (5:9). Szczypiorniści z Głogowa względnie szybko ogarnęli sytuację na parkiecie i po celnym rzucie Wojciecha Dadeja było 11:12. Chwilę potem gola zdobył Filip Stefani, ale ostatnie fragmenty pierwszej części należały do miejscowych. Pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem remisowym 13:13.
Gospodarze odjechali po czterdziestej minucie
Początek drugiej części spotkania był wyrównany. Po bramce Jakuba Sikory było 18:17. Wtedy nastąpiło załamanie gry przyjezdnych. Szczypiorniści z Głogowa zdobyli sześć goli z rzędu, a „Czeczeńcy” zatrzymali się z rzucaniem bramek na prawie dziesięć minut. Impas w ofensywie Mielczan przerwał w 48. minucie skrzydłowy Filip Stefani. Po golu Marcina Głuszczenko tablica w głogowskiej hali wskazywała sześciobramkowe prowadzenie gospodarzy (26:20). Głogowianie utrzymywali bezpieczną przewagę. Po trafieniu Kamila Mosiołka było 29:21. Ostatecznie Chrobty wygrał to spotkanie 31:25.
KGHM Chrobry Głogów – Handball Stal Mielec 31:25 (13:13)
KGHM Chrobry Głogów: Stachera, Dereviankin – Grabowski 5, Strelnikov, Zieniewicz, Żyszkiewicz, Kosznik, Orpik 2, Dadej 2, Adamski 1, Styrcz, Mosiołek 2, Paterek 5, Komarzewski 7, Skiba 3, Pavlovskyi 4. Trener Vitalij Nat.
Handball Stal Mielec: Kozina, Witkowski – Segal, Mrozowicz, Porębski, Kotliński 4, Tokarz 4, Stefani 3, Sikora 4, Głuszczenko 5, Cacak 2, Ossowski 2. Trener Robert Lis.
Sędziowali:Korda i Strzelczyk (Tczew).
Widzów: 815.
Komentarze (0)