- Chciałyśmy szarpnąć w tym meczu, żeby wrócić do Łodzi. Łódź jest bardzo piękna i lubię tam wracać i grać, no ale niestety się nie udało. Zrobiłyśmy chyba wszystko co mogłyśmy, bo gdybyśmy mogły więcej to byłby inny wynik. Zostawiłyśmy naprawdę dużo zdrowia i sił na boisku. Nie wiem jak to wyglądało z boku, ale jak sprawdzałam po meczu pasek z wykresem tętna to było naprawdę intensywnie – powiedziała środkowa ITA TOOLS Stali Mielec.
- Mimo wszystko jestem zadowolona szóstego miejsca na koniec sezonu. Zważywszy na to, że były w tym sezonie wzloty i upadki, co podkreślałam już wcześniej w wywiadach. Ogółem dałyśmy rady. Wygraliśmy z DevelopResem Rzeszów, prawie pokonaliśmy UNI Opole. Wiem, że „prawie”, ale naprawdę dziewczyny zrobiły kawał dobrej roboty, żeby z twarzą skończyć sezon – dodała Gabriela Ponikowska.
Komentarze (0)