Lechia Gdańsk – FKS Stal Mielec 7:1 (2:1)
Lechia Gdańsk (trener Władysław Łupaszko): Axel Holewiński, Samuel Kopasek, Kacper Łopata, Danylo Beskorovainyi, Danylo Malov, Hristo Ivanov, Tomasz Neugebauer (71. Bartosz Szczepankiewicz), Kevin Dodaj (79. Bakary Sonko), Tomasz Wójtowicz (59. Javier Mena), Artur Shakh (71. Jakub Adkonis), Vladislav Blanuta (79. Igor Bambecki).
FKS Stal Mielec (trener Damian Skiba): Piotr Chrapusta, Bartłomiej Kukułowicz (46. Paweł Tupaj), Michael Wyparło, Hubert Matynia, Krystian Getinger, Paweł Kruszelnicki (46. Kamil Cybulski), Kamil Kościelny (64. Patryk Prajsnar), Fryderyk Gerbowski (64. Natan Niedźwiedź), Simeon Oure, Maciej Domański (64. Tymoteusz Gmur), Kamil Odolak.
Gole: Artur Shakh (1:0), Simeon Oure (1:1), Samuel Kopasek (2:1), Artur Shakh (3:1), Artur Shakh (4:1), Kevin Dodaj (5:1), Vladislav Blanuta (6:1), Bakary Sonko (7:1).
Żółte kartki: Michael Wyparło, Artur Shakh, Tomasz Neugebauer, Hubert Matynia, Natan Niedźwiedź.
Sędzia: Tomasz Marciniak.
Krótko o przebiegu meczu oraz kolejnych tygodniach
O samym przebiegu meczu nie ma wiele co pisać. Jeśli nawet można uznać, że pierwsza część gry z biało-niebieskiej perspektywy nie była najgorsza nawet mimo niekorzystnego wyniku 2:1 dla gospodarzy, o tyle cała druga połowa to czas totalnej dominacji Lechii, która w pełni zasłużenie zwyciężyła to spotkanie dużą różnicą bramkową.
Teraz przed Stalą Mielec długi okres bez meczu ligowego, gdyż kolejne takie starcie przyjdzie dopiero 11 października, kiedy to mielczanie podejmą u siebie Warte Poznań. Międzyczasie podopieczni trenera Skiby zagrają przynajmniej jeden mecz sparingowy z Orłem Przeworsk, a z tego co udało się nam dowiedzieć, planowany jest również mecz kontrolny z ekstraklasową Wieczystą Kraków.
Link do tego meczu [TUTAJ].
Komentarze (0)