reklama

Mielec: Zmieniające się oblicze romskiej społeczności

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Mielec: Zmieniające się oblicze romskiej społeczności - Zdjęcie główne
Opis: pełne wielopokoleniowegPani Sonia niezwykle mocno docenia fakt, że „Radosna Żyrafa” wciąż funkcjonuje na mapie Mielca.

Udostępnij na:
Facebook
Romowie w Mielcu„Teraz czasy się bardzo pozmieniały” – te słowa pani Soni, romskiej mieszkanki Mielca, najlepiej oddają ewolucję, jaką na przestrzeni ostatnich dekad przeszła lokalna społeczność. Choć dawny, gwarny świat powoli odchodzi w przeszłość, na mapie miasta wciąż istnieje punkt, który spaja stare z nowym.

Pani Sonia (imię zmienione na prośbę rozmówczyni, przyp. red.) mieszka w Mielcu od kilkudziesięciu lat. Z perspektywy czasu, z dużą nostalgią i sentymentem, obserwuje transformację romskich rodzin. Kiedyś życie społeczności toczyło się wspólnie i niezwykle ekspresyjnie, dziś – coraz częściej przenosi się w prywatną sferę domową.

Gwarno, głośno i razem

W pamięci naszej rozmówczyni dawna świetlica jawi się jako tętniące życiem serce społeczności. Nie była to placówka przeznaczona wyłącznie dla najmłodszych. Gromadziły się w niej całe wielopokoleniowe rodziny - od dzieci po najstarszych Romów.

- Kiedyś było głośno, gwarno i radośnie. Ludzie wspólnie rozmawiali, śmiali się, grali a czasem nawet głośno kłócilii

- wspomina pani Sonia, która jest Romką. 

Dziś ten obraz uległ całkowitej zmianie. Starsi członkowie społeczności żyją obecnie, jak opowiada kobieta, „bardziej w swoim zaciszu”. Świetlicowe korytarze i sale zabaw należą dziś już niemal wyłącznie do najmłodszego pokolenia. Chociaż jak zapewniają pracujące tam osoby, to miejse wciąż dla wszystkich. 

Nowe pokolenie ma już swój świat

Zmiana, która dokonała się w Mielcu, to wyraz postępującej indywidualizacji i naturalnej transformacji pokoleniowej. Pani Sonia z nutą głębokiej refleksji dostrzega ten proces we własnym domu, obserwując swoje dorosłe dzieci czy 19-letnią wnuczkę.

Współcześni młodzi Romowie dorastają w zupełnie innych realiach, otwarci na otaczający ich świat i nowe możliwości. Dawny, mocno zamknięty i wspólnotowy styl życia ustępuje miejsca osobistym planom i nowoczesności. Jak krótko podsumowuje starsza Romka:

- Oni już mają bardziej swój świat.

Most łączący dwa światy

Choć dawne czasy pełne wielopokoleniowego gwaru prawdopodobnie już nie wrócą, pani Sonia niezwykle mocno docenia fakt, że „Radosna Żyrafa” wciąż funkcjonuje na mapie Mielca. Choć zmieniła się dynamika tego miejsca, zyskało ono zupełnie nową, kluczową rolę: stało się centrum lokalnej integracji.

To właśnie tutaj, podczas codziennych zajęć, zabawy i nauki, romskie dzieci mają naturalną okazję do budowania więzi i bliskich relacji ze swoimi rówieśnikami pochodzącymi z rodzin nie-romskich. W świecie, który ulega rozproszeniu, mielecka świetlica uczy najmłodszych otwartości i wspólnego życia ponad kulturowymi podziałami.

* Ten artykuł został opracowany przy wsparciu Journalismfund Europe. www.journalismfund.eu 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo