reklama

Mieszkanie w Mielcu czy dom teściów? 29-latek przed wyborem: „Stworzyła mi piekło”

Opublikowano:
Autor:

Mieszkanie w Mielcu czy dom teściów? 29-latek przed wyborem: „Stworzyła mi piekło” - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
LifestyleMiał być upragniony klucz do własnego, nowego mieszkania na mieleckim osiedlu i niezależny start w dorosłe życie. Zamiast tego pojawiła się groźba zamieszkania z teściami na wsi i remontu starych kątów pod miastem.
reklama
Do naszej redakcji napisał 29-letni Mateusz z Mielca, którego narzeczona postawiła przed twardym wyborem: albo darmowe piętro u jej rodziców 20 kilometrów za Mielcem, albo brak wspólnej przyszłości.


Prezentujemy list naszego czytelnika, 29-letniego Mateusza z Mielca. Imię bohatera na jego prośbę zostało zmienione.

„Od pięciu lat pracuję na mieleckiej strefie. Każdy, kto tu żyje, wie, jak wygląda taka praca – nadgodziny, zmęczenie, ale miałem jasny cel. Odkładałem grosz do grosza, żeby kupić własne, nowe mieszkanie. Padło na osiedle Smoczka. Blisko do pracy, pełna infrastruktura, ładna okolica. Moja narzeczona od początku wiedziała o moich planach i sprawa wydawała się dogadana.
Wszystko rozsypało się miesiąc temu, kiedy jej rodzice zasugerowali, że możemy wprowadzić się na wykończone piętro w ich domu pod Mielcem. Zero odstępnego, wystarczy odświeżyć pokoje i mieszkać »na gotowym«.
Dla mojej narzeczonej to układ idealny. Twierdzi, że bezsensownie wydam oszczędności życia na »klatkę w bloku«, podczas gdy za miastem będziemy mieli ogród i święty spokój. Tylko że ten »święty spokój« oznacza życie pod jednym dachem z jej rodzicami, codzienne dojazdy po 20 km w jedną stronę do Mielca i brak jakiejkolwiek prywatności.
Gdy powiedziałem wprost, że nie po to haruję, by żyć na garnuszku teściów, wybuchła awantura. Usłyszałem, że jestem roszczeniowy, nie potrafię oszczędzać pieniędzy i wolę pchać się w kredyty, niż skorzystać z pomocy jej rodziny.
Najgorsze jest to, że ona postawiła sprawę na ostrzu noża: albo wprowadzamy się do jej rodziców i zbieramy pieniądze na coś większego w przyszłości, albo ona nie wprowadzi się do mojego mieszkania w Mielcu. Czuję się postawiony pod ścianą."
A Ty co zrobiłbyś na miejscu Mateusza?
 
 
Masz podobny dylemat, historię lub spór, którym chcesz się podzielić z mieszkańcami Mielca i regionu? Napisz do naszej redakcji!
reklama
SONDA

Kto ma rację?

Zagłosowało 7 osób
Zagłosuj
Głosy można oddawać od 12.09.2026 od godz 21:07
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo