Reklama

Z REGIONU: 7-latek postawił na równe nogi policję. Ale tylko... żartował

Opublikowano: ndz, 8 mar 2020 12:05
Autor:

Z REGIONU: 7-latek postawił na równe nogi policję. Ale tylko... żartował - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Piątkowy ranek zaczął się w Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie bardzo nerwowo. Krótko przed godziną 7.00 rano na numer alarmowy 112 zadzwoniło dziecko, informując że jego bliscy potrzebują pomocy. Chłopczyk mówił, iż nie może dobudzić domowników.

Przerwane połączenie nie pozwoliło na zlokalizowanie adresu, z którego dotarła na nas ta niepokojąca informacja, ani tożsamości dziecka.

Policjanci ustalili, że telefon wykonano z północno-wschodniej części miasta. Ogłoszono alarm, a w teren wyruszyły natychmiast patrole, sprawdzając wskazany obszar, mieszkanie po mieszkaniu.
Na wyniki pracy mundurowych nie trzeba było długo czekać. Dzielnicowi z komisariatu Centrum, do zadań których należało sprawdzenie wszystkich placówek oświatowych, dzięki odtworzonemu nagraniu głosu dziecka ze zgłoszenia, w jednym z przedszkoli ustalili personalia chłopca i miejsce jego zamieszkania. Pozwoliło to na błyskawiczne dotarcie na miejsce.
Finalnie telefon okazał się żartem 7-letniego chłopca, pozostającego pod opieką dziadków. Ani seniorzy, ani rodzice dziecka nie potrzebowali żadnej pomocy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +1 / -0

    123abc

    7-latek to już uczeń podstawówki. Przedszkole musiał skończyć co najmniej w czerwcu - przed wakacjami. Panie przedszkolanki rzeczywiście mogły pamiętać jego głos, jeśli jest charakterystyczny, ale czy policja naprawdę nie ma innych, tzn. szybszych metod namierzenia czy zlokalizowania osoby dzwoniącej? Jestem szczerze zdumiony.

  • 2 lata temu | ocena +1 / -2

    Rodzic

    Dawniej w domu wiśiał pas dzieci wiedziały po co.