Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że główną przyczyną zdarzenia było zlekceważenie przepisów o ruchu drogowym przez kierowcę Suzuki.
Zignorował znak STOP
34-letni mężczyzna, który kierował osobowym Suzuki, wyjeżdżał z ulicy podporządkowanej (ul. Popiełuszki). Mimo wyraźnego oznakowania, nie zastosował się do znaku STOP i wjechał prosto na skrzyżowanie, nie ustępując pierwszeństwa jadącemu prawidłowo ulicą Jana Pawła II ciężarowemu Volvo.
W wyniku wymuszenia pierwszeństwa doszło do bocznego uderzenia. Siła zderzenia była na tyle duża, że 34-letni kierowca osobówki oraz jego 29-letnia pasażerka wymagali pomocy medycznej. Oboje zostali przetransportowani do szpitala na szczegółowe badania.
Utrudnienia w ruchu
Kierowca ciężarówki, 30-letni mężczyzna, nie odniósł obrażeń. Policyjne badanie alkomatem wykazało, że obaj kierujący byli trzeźwi.
Na miejscu wypadku wciąż pracują służby, które zabezpieczają ślady i dokumentację niezbędną do wyjaśnienia dokładnych okoliczności zdarzenia.
Policja apeluje o szczególną ostrożność i bezwzględne stosowanie się do znaków pionowych i poziomych. Chwila nieuwagi na skrzyżowaniu mogła w tym przypadku zakończyć się tragicznie.
Komentarze (0)