Reklama

Wyjątkowo niebezpieczne miejsce w Radomyślu Wielkim! [Interwencja]

Opublikowano:
Autor:

Wyjątkowo niebezpieczne miejsce w Radomyślu Wielkim! [Interwencja] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Gdyby syn wyszedł z domu trzy minuty wcześniej, to już by go pewnie nie było – mówi pan Bogdan z Radomyśla Wielkiego. W ogrodzenie jego domu chwilę wcześniej z impetem wjechał samochód.

 Niespełna dwa tygodnie temu 14 – latek, jak co dzień, wybierał się do szkoły. Już miał wychodzić, gdy wraz z siostrą usłyszał huk. W ogrodzenie domu, w którym mieszka wraz z rodzicami, wjechał samochód. Osoba nim kierująca uciekła z miejsca zdarzenia. Dzieci pana Bogdana widzące sytuację zapisały numer rejestracyjny pojazdu i poinformowały o tym swojego ojca, który zgłosił sprawę na policję. Niedługo później funkcjonariusze ustalili właściciela auta. Sprawczynią zdarzenia okazała się kobieta, która za swój czyn została ukarana mandatem w wysokości 500 złotych.

- Wiem, że jechała z 3-letnim dzieckiem. Tłumaczyła się policjantom, że coś jej się zacięło i dlatego wjechała w ogrodzenie mojego domu. Skoro tak się stało, to dlaczego uciekła? – pyta pan Bogdan.

Jadą za szybko

Do niebezpiecznych zdarzeń na ostrym zakręcie znajdującym się przy ulicy Rolnej w Radomyślu Wielkim dochodziło już wielokrotnie. - W tym roku co najmniej cztery razy samochody wjeżdżały w przepompownię ścieków znajdującą się naprzeciwko mojego domu.

- Policja nie była jednak wzywana, sprawcy sami naprawiali szkody na rzecz Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Radomyślu Wielkim - mówi.

Droga gminna, przy której nie ma pobocza dla pieszych, stała się bardzo ruchliwa, gdy jakiś czas temu w Pniu, do którego prowadzi, powstał Ośrodek Rewalidacyjno-Wychowawczy.

- Łuk drogi jest bardzo ostry, a samochody jadą tędy zdecydowanie za szybko. Dwa lata prosiłem Stanisława Lonczaka, ówczesnego zastępcę burmistrza Radomyśla Wielkiego, o jakieś rozwiązanie, które poprawiłoby bezpieczeństwo na tej drodze. Chodziło mi np. o zamontowanie progu zwalniającego na ulicy. Do tej pory wywalczyłem tylko znak ostrzegający przed niebezpiecznym zakrętem. Boję się o bezpieczeństwo swojej rodziny. Mam tylko dwójkę dzieci i chciałbym, żeby tak pozostało - mówi mężczyzna.

Co na to gmina?

O niebezpieczny zakręt w Radomyślu Wielkim zapytaliśmy Daniela Skopa, inspektora do spraw inwestycji drogowych w Urzędzie Miejskim w Radomyślu Wielkim.

 - Sprawa jest nam znana. Niemniej jednak takich miejsc jest wiele na naszych drogach.

Przy tym zakręcie znajdują się znaki pionowe. Dodatkowo na łuku drogi umieszczone zostały odblaskowe oznakowanie, tzw. sierżanty. Nie mamy zbyt dużych możliwości zmiany organizacji ruchu na tym odcinku. Jedyne, co można tam jeszcze zrobić, to wstawić znak ograniczający prędkość do 40 km na godzinę. Przy czym należy pamiętać, że jest to teren zabudowany, a więc w ciągu dnia obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km na godzinę. Sugerowane przez mieszkańca ulicy Rolnej progi zwalniające w okolicach tego zakrętu mogą w pewnych sytuacjach tylko pogorszyć sytuację, a do tego utrudniają odśnieżanie drogi w okresie zimowym. Poza tym, aby można je tam zamontować, musiałaby się wypowiedzieć komisja ds. zmiany organizacji ruchu przy Starostwie Powiatowym w Mielcu. Dodam, że otrzymane pismo z interwencją przekażemy policji z prośbą o baczne monitorowanie prędkości poruszających się tam pojazdów. Jednocześnie apelujemy do kierowców, aby zachowali rozwagę i dostosowali prędkość do warunków panujących na tym odcinku drogi - poinformował nas urzędnik.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE