Na czele procesji, tuż za krzyżem, kroczyły asysty niosące bogato zdobione feretrony i kościelne chorągwie.
W centrum szedł kapłan pod baldachimem, niosąc monstrancję, a wokół niego – w pełnym skupieniu – gromadziły się setki wiernych.
Nieodłącznym elementem wielkanocnego poranka w naszym powiecie są druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych. Dziś zamienili robocze kombinezony na galowe mundury, sznury i lśniące hełmy. To oni prowadzili procesje, trzymali wartę przy baldachimie i dbali o uroczystą oprawę wydarzenia.
„Alleluja!” niosło się po osiedlach
Mimo wczesnej pory, frekwencja w kościołach przerosła oczekiwania. Świątynie pękały w szwach, a ci, dla których zabrakło miejsca w ławkach, gromadzili się na przykościelnych placach. Radosny śpiew pieśni wielkanocnych, przy akompaniamencie organów i często lokalnych orkiestr dętych, obwieścił całemu regionowi, że nadszedł czas świętowania.
Po zakończeniu nabożeństw mieszkańcy ruszyli do swoich domów, by zasiąść do tradycyjnego śniadania. Na stołach króluje święconka, barszcz biały i radosna atmosfera. Przed nami dzień pełen rodzinnych spotkań i odpoczynku, o który tak zabiegaliśmy w przygotowaniach.
Komentarze (0)