Kolejny wyciek
Doszło do kolejnego wycieku danych medycznych Polaków. Tym razem chodzi o ponad 18 mln osób. Dane medyczne wyciekły z portalu MyDr, z którego usług korzysta wiele gabinetów i przychodni medycznych w całej Polsce. Chodzi o dane osobowe, dane kontaktowe, adresy, recepty, badania konkretnych pacjentów.
Fakt przełamania zabezpieczeń firmy MyDr jest potwierdzony, służby nie stwierdziły jak dotąd upublicznienia tych danych, z uwagi na dobro obywateli – prewencyjnie przekazujemy jednak informację, czyje numery PESEL znalazły się w wycieku.
- czytamy na rządowej stronie.
MyDr to firma dostarczająca rozwiązania informatyczne wykorzystywane przez placówki medyczne, m.in. do obsługi dokumentacji i procesów związanych z pacjentami.
Chaos
Dodatkowo do wielu osób, których może dotyczyć ta sytuacja, zostały rozesłane SMS-y, powiadamające o wycieku oraz o jego możliwych konsekwencjach, jednak Mnisterstwo Cyfryzacji ostrzega, by nie klikać w przesyłane linki. SMS-y miały być rozesłane bez konsultacji z państwem.
Trzeba powiedzieć jasno: takie SMS-y nie powinny zawierać linków w żadnej formie. Nie było to konsultowane z Ministerstwem Cyfryzacji. Według naszej wiedzy nie było również konsultowane z prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych
- Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.
Informacji na temat swoich danych można zasięgać bezpośrenio pod numerem telefonu swojej przychodni lub na miejscu.
Szczegółowych informacji o tym, jakiego rodzaju dane znalazły się w wycieku, może udzielić wyłącznie ich administrator, czyli np. Twoja przychodnia lub gabinet lekarza, z którego usług korzystasz. Te dane nie znajdują się w portalu.
- czytamy na gov.pl. Podkreśla się, że nie dotyczy to wszystkich danych wszystkich pacjentów, którzy korzystali z placówek działających na bazie MyDr.
Czujność i zastrzeżenie PESEL-u
Informacje dotyczące leczenia konkretnych pacjentów, przyjmowanych leków oraz ich dane osobowe w kompilacji tworzą doskonały materiał do wiarygonych oszustw. Wygląda na to, że czeka nas fala nowych, wyrafinowanych prób podszywa się pod inne osoby lub instytucje.
Jednoczeństwie państwo przypomina, by zastrzec swój PESEL przy pomocy profilu zaufanego (jest to bardzo szybka procedura) lub wizyty w urzędzie dowolnej gminy lub miasta.
Komentarze (0)