Dane za pierwsze półrocze 2026 roku pokazują sytuację demograficzną Mielca. Od stycznia do 30 czerwca w mieleckim szpitalu przyszło na świat 316 dzieci. Nie oznacza to jednak, że wszystkie są mieszkańcami Mielca, ponieważ w szpitalu rodzą również kobiety z całego powiatu i okolicznych miejscowości.
W tym samym okresie na terenie Mielca zameldowano 165 dzieci. Jednocześnie miasto zanotowało 298 zgonów. Oznacza to, że liczba zgonów była wyższa od liczby zameldowanych dzieci o 133.
Dla porównania, w całym 2025 roku w Mielcu urodziło się 284 dzieci: 152 chłopców i 132 dziewczynki. Z kolei w Szpitalu Specjalistycznym im. Edmunda Biernackiego w całym 2025 roku przyszło na świat 533 dzieci.
Porównując dane szpitalne, pierwsze półrocze 2026 roku wygląda lepiej niż połowa wyniku z całego poprzedniego roku. Od stycznia do czerwca urodziło się tam 316 dzieci, czyli już prawie 60 procent liczby porodów odnotowanych w całym 2025 roku - to dobry znak.
Inaczej wygląda jednak sytuacja demograficzna samego miasta. Choć w pierwszym półroczu zameldowano 165 dzieci, liczba zgonów była wyraźnie wyższa. To pokazuje, że Mielec, podobnie jak wiele innych samorządów w Polsce, mierzy się z problemem ujemnego przyrostu naturalnego.
Jak pokazują dane przedstawione podczas sesji przez prezydenta Radosława Swoła w Mielcu mieszka obecnie 56 032 mieszkańców, z czego 29 174 to kobiety a 26 858 to mężczyźni. Liczba mieszkańców systematycznie spada. W 2021 było to 57 801 osób. 2025 to też pierwszy od kilku lat rok, gdzie liczba kobiet przewyższa (i to znacznie) liczbę mężczyzn w naszym mieście.
"Możemy stworzyć korzyste warunki do osiedlania się młodych rodzin w naszym mieście, do przybywania tutaj nowych mieszkańców, po to by się tutaj osiedlali i wybrali nasze miasto jako miejsce do życia, pracy, spędzania czasu wolnego. Nad tym chcę się skupić, bo ograniczenie tego procesu to jedno z kluczowych dla nas wyzwań."
- powiedzł na sesji Radosław Swół, zwracając się do Rady Miasta i mówiąc o demograficznych problemach.
Jeżeli obecne tempo utrzyma się do końca roku, liczba dzieci urodzonych w mieleckim szpitalu może być wyższa niż w 2025 roku. Jednocześnie dane miejskie pokazują, że samo miasto nadal notuje więcej zgonów niż urodzeń.
Komentarze (0)