Reklama

Tragiczna śmierć policjantki

Opublikowano:
Autor:

Tragiczna śmierć policjantki - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Zginęła, spadając ze ścianki wspinaczkowej. Pochodząca z Mielca, uwielbiająca sport policjantka Małgorzata Bigos miała zaledwie 43 lata. Wspierała innych, pracując na co dzień jako psycholog policyjny.

Do śmiertelnego wypadku doszło w 24 września w Gdańsku. Wtedy też kobieta wraz z grupą znajomych wybrała się na ściankę wspinaczkową w Gdańsku Oliwie. Do wypadku doszło przed południem. Podczas wspinania się kobieta, będąca na wysokości 15 metrów, nagle spadła. 43-latka podobno miała doświadczenie w uprawianiu tego sportu. Śledczy wstępnie ustalili, że przyczyną zgonu policjantki był uraz głowy.

Pasją podinsp. Małgorzaty Bigos był sport. Od momentu wstąpienia do służby w policji, czyli od 1999 r., wielokrotnie uczestniczyła w Mistrzostwach Polski Służb Mundurowych w Pływaniu. Rywalizowała też w Mistrzostwach Polski w Pływaniu "Masters", zdobywając złote medale. Dwa lata temu policjantka wzięła udział w Pływackiej Morskiej Sztafecie Policyjnej. Razem z jedenastoma kobietami przez 400 kilometrów w systemie sztafetowym płynęła ze Świnoujścia aż do Krynicy Morskiej. Celem, jaki przyświecał temu przedsięwzięciu, było uczczenie 90 rocznicy powołania kobiet do policji oraz wsparcie Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach. Małgorzata Bigos na co dzień pracowała jako policyjny psycholog w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Służyła pomocą i radą funkcjonariuszom i ich rodzinom.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE