Giovanna Jakimowicz: Zacznijmy od początku. Jak wyglądał ten teren, zanim powstała obecna hala?
Jacek Cyganowski: To były wówczas obrzeża miasta, ale już wtedy myślano o tym miejscu jako o centrum sportu. Powstał tu cały kompleks – stadion, hala, boiska treningowe. Mieliśmy dwa boiska trawiaste i jedno żużlowe, które było wykorzystywane nawet zimą. Kiedy spadał śnieg, przejeżdżało się po nim i można było trenować mimo warunków. Były też trybuny „na trójce” oraz infrastruktura dla lekkoatletów – bieżnie zarówno tutaj, jak i na zapleczu. Funkcjonowało tutaj też sezonowe lodowisko. Jak na tamte czasy był to naprawdę nowoczesny i kompleksowo zaprojektowany ośrodek sportowy.
Czyli sport w Mielcu ma długą tradycję?
Zdecydowanie tak. Bardzo ważną rolę odgrywała choćby szkoła nr 6, która była szkołą sportową. Dzięki temu młodzież miała wszystko pod ręką – szkołę i obiekty treningowe w jednym miejscu. To było świetnie przemyślane i funkcjonowało jak prawdziwe sportowe zaplecze miasta. Można powiedzieć, że już wtedy powstało coś, co dziś nazwalibyśmy nowoczesnym centrum sportowym.
Co zadecydowało o rozbiórce starej hali?
Przede wszystkim jej stan techniczny. Pojawiły się problemy konstrukcyjne, kwestie bezpieczeństwa, w tym przeciwpożarowe. Obiekt po prostu przestał spełniać współczesne normy. Rozważano remont, ale przy tak dużej skali problemów bardziej opłacalne i rozsądne było wybudowanie nowego obiektu od podstaw. I tak zapadła decyzja o budowie obecnej hali, która była inwestycją na zupełnie innym poziomie.
Dziś mówi się, że to jedna z najnowocześniejszych hal na Podkarpaciu – zauważył to chociażby marszałek Władysław Ortyl podczas gali Sportowca roku. Co o tym decyduje?
Nasza hala przede wszystkim imponuje skalą i kompleksowością. To nowoczesny, spójny kompleks, który łączy funkcje sportowe, widowiskowe i rekreacyjne w jednym miejscu. Była to jedna z największych i najdroższych inwestycji sportowych w regionie, realizowana od podstaw, a nie jako modernizacja istniejącego obiektu. Dzięki temu od początku można było zaprojektować ją według współczesnych standardów, z myślą o dużych wydarzeniach sportowych, koncertach, imprezach masowych, ale też codziennym użytkowaniu przez mieszkańców. Wyróżnia ją również fakt, że arena to tylko część większego kompleksu. Funkcjonuje tu nowoczesna pływalnia ze strefą SPA, siłownia, sala treningowa, sala rozgrzewkowa, sale konferencyjne, restauracja oraz pełne zaplecze szatniowe. Dzięki temu miejsce żyje nie tylko przy okazji dużych wydarzeń, ale każdego dnia. Od strony technologicznej obiekt spełnia najwyższe standardy: nowoczesne oświetlenie, nagłośnienie, elastyczna aranżacja przestrzeni i pełna dostępność dla osób z niepełnosprawnościami. Wiele hal w regionie powstało kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu, natomiast nasz obiekt został zbudowany w pełni według dzisiejszych wymagań. To także dowód ambicji miasta, aby sport, kultura i duże wydarzenia stały się realnym elementem rozwoju.
A jak wygląda jego codzienne funkcjonowanie?
Obiekt działa praktycznie przez cały dzień. Od rana do późnych godzin wieczornych na arenie oraz w sali treningowej i rozgrzewkowej odbywają się zarówno treningi, jak i rozgrywki w wielu dyscyplinach – od piłki ręcznej, siatkówki i koszykówki, przez boks i tenis stołowy, po akrobatykę czy wspinaczkę. Równolegle prowadzone są liczne zajęcia dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Nasza hala jest także miejscem wielu wydarzeń, koncertów oraz dużych imprez sportowych o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym. Ważną częścią kompleksu jest pływalnia, z której codziennie korzysta wielu uczestników podczas organizowanych przez nas zajęć nauki pływania. Harmonogram jest intensywny, ale taki był zamysł, hala ma służyć mieszkańcom. Dziś widać, że spełnia swoją rolę i jest aktywnie wykorzystywana.
Utrzymanie takiego obiektu to pewnie ogromne koszty.
Utrzymanie takiego obiektu to rzeczywiście bardzo duże wyzwanie. Koszty sięgają około 1,2 miliona złotych miesięcznie. Same przeglądy techniczne i utrzymanie infrastruktury to setki tysięcy złotych rocznie, dlatego tak ważne jest, aby hala była intensywnie wykorzystywana. Stawiamy na różnorodność wydarzeń. Dzięki temu obiekt może funkcjonować przez cały rok i przyciągać różne grupy odbiorców. Każde takie wydarzenie to nie tylko wpływy pozwalające utrzymać halę, ale też realna wartość dla miasta: większa aktywność, promocja i oferta kulturalna oraz rozrywkowa dla mieszkańców. Zależy nam, aby hala była miejscem otwartym i atrakcyjnym.
A od strony technicznej – obiekt sprawia problemy?
Każdy duży obiekt niesie ze sobą wyzwania. Naszym zadaniem jest, aby te wyzwania nie wpływały na codzienne funkcjonowanie hali. Działamy na bieżąco, reagując na wszystko, co wymaga uwagi, tak aby zarówno wydarzenia, jak i codzienna eksploatacja przebiegały sprawnie. Zimą mieliśmy sytuację, gdzie trzeba było sprawdzać izolację ścian czy szukać miejsc, przez które uciekało ciepło. Robiliśmy badania kamerą termowizyjną, korzystaliśmy z biegłych. Takie rzeczy się zdarzają, ale na bieżąco je rozwiązujemy.
Z drugiej strony, hala została zaprojektowana z myślą o bezpieczeństwie i nowoczesnych technologiach. Mamy czujniki śniegu na dachu, rozbudowane systemy przeciwpożarowe i inne zaawansowane instalacje, które są ze sobą zsynchronizowane i stale monitorowane. Dzięki temu możemy działać pewnie i odpowiedzialnie, a odwiedzający mogą czuć się bezpiecznie w każdym momencie.
Wspomniał Pan o basenie – pojawiają się opinie, że jest tam zimno.
To ciekawy temat. W rzeczywistości temperatura w hali basenowej jest odpowiednia dla użytkowników. Pływalnia jest wyposażona w nowoczesny system wentylacji i kiedy on zarejestruje spadek temperatury, automatycznie włącza nadmuch ciepłego powietrza. Może to powodować chwilowe wrażenie chłodu, szczególnie po wyjściu z wody.
A dostępność dla mieszkańców? Niektórzy zwracają uwagę na niebezpieczne schody na hali.
Obiekt został zaprojektowany tak, aby każdy mógł komfortowo korzystać z jego przestrzeni, od areny, przez sale treningowe, po strefę basenową i sale konferencyjne. Jest on w pełni dostępny i w całości dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Specyfika schodów na trybunach wynika z obowiązujących norm bezpieczeństwa, które są istotne przy dużym natężeniu ruchu. Jednocześnie zawsze istnieją wygodne alternatywy: windy i inne wejścia, które pozwalają dotrzeć w każde miejsce kompleksu bez przeszkód. Dzięki temu niezależnie od ograniczeń każdy użytkownik może w pełni korzystać z oferty hali, a bezpieczeństwo i komfort pozostają priorytetem.
Jakie są plany na najbliższy czas?
Przed nami liczne turnieje sportowe i wydarzenia kulturalne, praktycznie każdy tydzień przynosi coś nowego. Nieustannie również rozwijamy naszą ofertę, wsłuchując się w głos mieszkańców. Prowadzimy zajęcia nauki pływania dla dzieci i dorosłych, a w ostatnim czasie rozszerzyliśmy działalność pływalni o masaże relaksacyjne w naszej strefie SPA. Dużym zainteresowaniem cieszy się też ścianka wspinaczkowa, a dla miłośników aktywności na świeżym powietrzu oferujemy bezpłatne zajęcia Nordic Walking, na które serdecznie zapraszamy.
Od lutego trwa nasza akcja „Aktywnie z MOSiR Mielec – zbieraj naklejki i wygraj nagrody”, która ma zachęcić mieszkańców do częstszego korzystania z miejskiej infrastruktury sportowej, a przy okazji nagrodzić tych, którzy spędzają czas na sportowo. Wystarczy korzystać z wybranych usług, zbierać specjalne naklejki i uzupełniać nimi planszę promocyjną. Na najbardziej aktywnych uczestników czekają atrakcyjne nagrody.
Zachęcam do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych oraz strony internetowej, gdzie na bieżąco publikujemy wszystkie zapowiedzi wydarzeń, aktualne harmonogramy zajęć i najważniejsze informacje o naszych działaniach.
Jak jednym zdaniem podsumowałby Pan swoją pracę tutaj?
To nie jest tylko zarządzanie halą. To budowanie miejsca, które realnie wpływa na życie miasta – sportowo, społecznie i kulturalnie. I dla mnie, jako pasjonata sportu, to ogromna satysfakcja.
Komentarze (0)