7 lipca 2026 roku, po kilku tygodniach burzliwej dyskusji, która przetoczyła się przez cały powiat mielecki, Zarząd Powiatu poinformował, że nie będzie przystępował do konsolidacji zewnętrznej mieleckiego szpitala z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym w Rzeszowie.
Powodem tej decyzji ma być fakt, że - jak przekazywali przedstawiciele powiatu - granicznym wymaganiem USK było oddanie majątku szpitala pod zarząd rzeszowskiej placówki. Na taki warunek nie chciał zgodzić się powiat mielecki. Kwestia majątku szpitala - "budowanego przez pokolenia" - była jednym z głównych argumentów środowisk sprzeciwiających się konsolidacji. Właśnie na tym wątku w dużej mierze opierała się inicjatywa referendalna. Jej przedstawiciele wskazywali, że skoro Rada Powiatu przyjęła uchwałę intencyjną, a zarząd optował za konsolidacją, to władze powiatu powinny zostać odwołane, a ich miejsce powinni zająć nowi radni.
Obecnie ten argument, przynajmniej w zakresie bieżących rozmów z Rzeszowem, stracił aktualność. Pojawiają się więc pytania o dalszą zasadność referendum, którego koszty - jak zaznaczali starosta Kazimierz Gacek i wicestarosta Andrzej Bryła - nie są małe.
Inicjatorzy referendum nie składają jednak broni. Po naradzie opublikowali komunikat, w którym ostro ocenili działania starosty, zarządu powiatu, radnych koalicji rządzącej oraz dyrektora szpitala Pawła Pazdana.
„Kontynuujemy akcję referendalną bez żadnych zmian”
- napisano w komunikacie Inicjatora Referendum. Autorzy dokumentu przekonują, że wycofanie się z planu konsolidacji nie zamyka sprawy odpowiedzialności władz powiatu za sytuację szpitala.
„To przerażające, że dopiero po wielu tygodniach rozmów, spotkań i negocjacji z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym w Rzeszowie, starosta Kazimierz Gacek wreszcie zrozumiał, że konsolidacja, wprowadzona ustawą min. Leszczyny w 2025 roku, oznacza likwidację podmiotowości mniejszych szpitali i ich przejęcie przez większe podmioty”
- czytamy w komunikacie.
Inicjatorzy referendum twierdzą, że wcześniejsze ostrzeżenia przed skutkami konsolidacji były uzasadnione. W ich ocenie uchwała intencyjna Rady Powiatu Mieleckiego była początkiem procesu, który mógł doprowadzić do przekazania majątku i personelu mieleckiego szpitala podmiotowi z Rzeszowa. W komunikacie uderzono również w program naprawczy, który ma być obecnie analizowany jako alternatywa wobec konsolidacji zewnętrznej. Zdaniem inicjatorów referendum, plan ten przerzuca ciężar odpowiedzialności na pracowników szpitala.
„Gdy im się to nie udało, wracają z »programem naprawczym«, który w rzeczywistości jest cynicznym przerzuceniem winy i kosztów na personel medyczny i niemedyczny. Ten plan wymaga zgody związków zawodowych, bo to pracownicy mają zapłacić za nieudolność władz dodatkowym obciążeniem i zmianami organizacji pracy”
- czytamy w dokumencie.
Autorzy komunikatu oceniają także działania dyrektora Pawła Pazdana.
„Dyrektor Pazdan przedstawia plan, który obciąża jego własnych podwładnych”
- napisano.
Według inicjatorów referendum obecne władze powiatu nadal ponoszą odpowiedzialność za sytuację szpitala, nawet jeśli wycofały się z rozmów o konsolidacji zewnętrznej. Krok o wycofaniu się z konsolidacji zewnętrznej porównują do ruchów byłego już prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, który - wobec widma odwołania go ze stanowiska - wycofywał się ze swoich bardziej kontrowersyjnych decji. Zdaniem autorów listu "mleko się rozlało", a fakt złego zarządzania i dążenia do konsolidacji mimo sprzeciwu społecznego to świadectwo tego, że na najwyższych stanowiskach w powiecie zasiadają niewłaściwi ludzie:
„Zarząd Powiatu i radni koalicji rządzącej, którzy głosowali za uchwałą intencyjną w sprawie konsolidacji, mimo ogromnego sprzeciwu społecznego, nadal pozostają na stanowiskach i udają, że nic się nie stało, a kryzys został zażegnany”
- wskazano w komunikacie.
Inicjatorzy akcji twierdzą, że w najbliższych tygodniach zbiórka podpisów zostanie zintensyfikowana. W dokumencie podkreślono, że akcja referendalna trwa dalej i nie ma tutaj mowy o zmianie decyzji. W komunikacie znalazł się także apel do mieszkańców powiatu mieleckiego o dalsze zaangażowanie w akcję. Organizatorzy zachęcają do pobierania kart podpisów ze strony internetowej nieoddamyszpitala.pl lub od koordynatorów, zbierania podpisów wśród rodziny, sąsiadów i znajomych oraz przekazywania wypełnionych kart koordynatorom.
„To jest czas na rozliczenie władz powiatu. Czas na odwołanie. Czas na zmiany”
- kończą swój komunikat inicjatorzy referendum.
Komentarze (0)