W rejonie ulicy Korczaka powstaje Wojewódzki Magazyn Zasobów Ochrony Ludności. Inwestycję realizuje Urząd Wojewódzki. Obiekt ma służyć do przechowywania sprzętu wykorzystywanego podczas działań związanych z zarządzaniem kryzysowym.
Budowa wzbudziła sprzeciw mieszkańców pobliskiego bloku. Jak wskazują, problemem jest przede wszystkim wysokość planowanego budynku. Magazyn ma być obiektem murowanym o wysokości około 8 metrów, a sam blok mieszkalny jest niewysoki - liczy parter oraz piętro.
Udaliśmy się na miejsce, aby porozmawiać z mieszkańcami i obejrzeć trwającą budowę. Mieszkańcy obawiają się, że nowy obiekt znacznie ograniczy dostęp światła dziennego do ich mieszkań. Jak przekazują, według informacji, które otrzymali, słońce będzie docierać do ich mieszkań jedynie w godzinach od około 12:00 do 15:00...
Próbowali zatrzymać inwestycję
W sprawie mieszkańcy kierowali pisma wojewody. O pomoc zwracali się również do starostwa i mieleckich parlamentarzystek - Elżbiety Burkiewicz i Krystyny Skowrońskiej.
W działania mające pomóc mieszkańcom zaangażował się również starosta mielecki Kazimierz Gacek. Jak podkreśla, inwestorem nie jest starostwo, lecz Urząd Wojewódzki.
Starosta Kazimierz Gacek podkreśla, że był proszony o pomoc w tej sprawie i sam optował za zmianą lokalizacji, jednak jego interwencja nie przyniosła skutku. Jak dodaje, działka przeznaczona pod magazyn ma około 9 arów i posiada służebność przejazdu do tego miejsca.
Po odwołaniach mieszkańców decyzja administracyjna została utrzymana w mocy przez wojewodę. Sprawa trafiła również do sądu, który podtrzymał wcześniejsze rozstrzygnięcia.
„Tu będzie mur wysokości 8 m”
Mieszkańcy podkreślają, że nie sprzeciwiają się samemu pomysłowi stworzenia magazynu, ale kwestionują jego lokalizację.
Mieliśmy tu piękne drzewko, rząd tui i nic z tej zieleni nie zostało. Dziwna rzecz - Urząd Wojewódzki łącznie z wojewodą nie wyrazili zgody na zamianę gruntów. To targowanie trwało dwa lata. Mimo wysiłków adwokata i udowadnianiu, że pominięto nasze prawa - nic nie udalo się zdziałać. A oni planując tę inwestycję nie wiedzieli, że tutaj ktoś mieszka
- mówiła nam mieszkanka i dodaje:
Tu będzie mur wysokości 8 m i będziemy zasłonięci całkowicie.
Inna mieszkanka obawia się hałasu, z którym będzie wiązała się budowa i użytkowanie magazynu.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że przed rozpoczęciem inwestycji w tym miejscu znajdowała się zieleń, która - ich zdaniem - poprawiała komfort mieszkańców.
Wojewoda: decyzja była prawomocna
O budowę magazynu zapytaliśmy wojewodę podkarpacką Teresę Kubas-Hul podczas spotkania w mieleckim pogotowiu.
Jak wyjaśniła, przygotowanie inwestycji trwało kilka lat, a w momencie objęcia przez nią funkcji środki publiczne na przygotowanie dokumentacji projektowej były już wydane.
Budowa magazynu zarządzania kryzysowego była przygotowywana przez lata. Ja zastałam ten fakt, gdy były już wydane środki publiczne na przygotowanie dokumentacji projektowej. W dalszej kolejności wydana decyzja administracyjna została zaskarżona do sądu przez mieszkańców, jednak sąd podtrzymał wydaną decyzję. Padło wtedy, że decyzja jest ostateczna i prawomocna. Także ze względu na to, że my nie możemy marnować środków publicznych i przeszliśmy do drugiego etapu, czyli do realizacji tej inwestycji
- powiedziała Teresa Kubas-Hul.
Wojewoda podkreśliła, że magazyn ma znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców województwa.
Mam na względzie fakt, że z jednej strony mieszkańcy będą mówić, że jest to uciążliwość, ale pamiętajmy, że ulokowanie w tej części województwa magazynu, gdzie jest gromadzony niezbędny sprzęt do zarządzania kryzysowego - to poprawa bezpieczeństwa
- mówiła wojewoda.
Jak zaznaczyła, obiekt nie będzie generował stałej uciążliwości hałasowej.
Uciążliwości hałasowej tam nie będzie, tak jak podnoszą mieszkańcy. Ten sprzęt zostanie tam zwieziony, a używać go będziemy tylko w przypadkach zagrożenia. Ze swej strony rozmawiamy z wykonawcą, aby było to jak najmniej uciążliwe dla mieszkańców
- powiedziała Teresa Kubas-Hul.
Przepisy pozwalają na realizację inwestycji
Jak wynika z informacji przekazanych w sprawie, planowana lokalizacja spełnia wymagania formalne. Odległość między budynkiem mieszkalnym a magazynem wynosi około 5 metrów, co zgodnie z obowiązującymi przepisami pozwala na realizację takiej inwestycji. Jednak trudno nie zgodzić się z faktem, że odległość jest niewielka i będzie rzutować na sąsiedni budynek.
Budowa ma już wybranego wykonawcę i obecnie trwa jej realizacja. Obiekt po zakończeniu ma pełnić funkcję magazynu wykorzystywanego w sytuacjach wymagających działań kryzysowych.
Komentarze (0)