Reklama

Spłonął w rzece

Opublikowano:
Autor:

Spłonął w rzece - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Krzysztof G. wyszedł z domu 15 czerwca. Następnego dnia przypadkowa osoba odnalazła jego zwłoki w Wisłoce, w okolicy ogródków działkowych Relax. Co się wtedy stało? Pomimo upływu dwóch miesięcy, nadal nie wiadomo, jak i dlaczego doszło do tej tragedii.

Niedługo po makabrycznym znalezisku jego zwłok w Wisłoce, na wniosek mieleckiej prokuratury, policja poszukiwała świadków, którzy mogli widzieć mężczyznę nad rzeką. Nikt się jednak nie zgłosił.

Ciało wyłowionego 23-latka było znacznie poparzone, co potwierdziła opinia zakładu medycyny sądowej w Krakowie, gdzie przeprowadzono sekcję zwłok Krzysztofa.

- Przyczyny śmierci mężczyzny nie są jednoznaczne – mówi prokurator Małgorzata Dobosz-Słąba z Prokuratury Rejonowej w Mielcu.  - Są symptomy, które wskazują, że zgon mógł nastąpić w wyniku poparzenia, ale nie jest wykluczone, że nastąpił on również w wyniku utopienia.

Więcej w 34 numerze Korso

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE