Prokuratura Rejonowa w Mielcu nadzoruje dochodzenie, które rzuca światło na wydarzenia trwające od września ubiegłego roku. Według ustaleń śledczych, 23-letni podejrzany działał kilkukrotnie, wybierając za cel ogólnodostępne pomieszczenia w bloku mieszkalnym.
Seria niebezpiecznych incydentów
Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na trzy konkretne daty, w których mężczyzna dokonywał podpaleń:
- nocy z 14 na 15 września 2025 r.,
- nocy z 18 na 19 października 2025 r.,
- oraz w minioną niedzielę, 26 kwietnia 2026 r.
Działania podpalacza spowodowały duże straty materialne. Ogień i dym uszkodziły mienie należące do Mieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej – straty oszacowano na ponad 31 000 zł. Jednak najbardziej dotkliwie ucierpiała jedna z mieszkanek bloku, której mienie zostało zniszczone na kwotę nie mniejszą niż 40 000 zł.
Przyznał się do winy
Zatrzymany 23-latek nie próbował zaprzeczać faktom. Podczas przesłuchania przyznał się do popełnienia wszystkich trzech zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia. Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Mielcu zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Co grozi podpalaczowi?
Mężczyzna usłyszał zarzuty z art. 288 § 1 Kodeksu karnego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za niszczenie lub uszkadzanie cudzej rzeczy grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Komentarze (0)