reklama

Rosyjska lista „potencjalnych celów” z polskimi miastami. To Mielec i Tarnów

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rosyjska lista „potencjalnych celów” z polskimi miastami. To Mielec i Tarnów - Zdjęcie główne
Autor: SSE Mielec | Opis: SSE Euro-Park Mielec w najnowszym raporcie Kremla.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościRosyjskie Ministerstwo Obrony opublikowało listę podmiotów, które według Kremla mają być zaangażowane w produkcję systemów bezzałogowych dla Ukrainy. W zestawieniu, obok europejskich stolic, pojawił się Mielec oraz Tarnów. Jak podaje portal Interia, propagandową narrację niemal natychmiast podchwycił Dmitrij Miedwiediew, używając w mediach społecznościowych sformułowań o „potencjalnych celach”.
reklama

Publikacja obejmuje łącznie 21 podmiotów z całej Europy. Rosyjski resort podzielił je na dwie kategorie: „oddziały firm ukraińskich w Europie” oraz „zagraniczne firmy produkujące komponenty”. To właśnie w tej pierwszej grupie wskazano na Specjalną Strefę Ekonomiczną Euro-Park Mielec oraz Zakłady Mechaniczne „Tarnów”.

Błędy w rosyjskich danych

Wiarygodność opublikowanej listy budzi poważne zastrzeżenia ekspertów. Jak zauważa portal Meduza, dane udostępnione przez Moskwę zawierają rażące błędy. Przykładem jest wskazany adres w Monachium, gdzie zamiast rzekomej fabryki dronów znajduje się zwykły budynek mieszkalny.

reklama

Wskazanie na całą strefę ekonomiczną (SSE Euro-Park Mielec), a nie na konkretny zakład produkcyjny, świadczy o braku rzetelnej weryfikacji danych przez rosyjskie służby. SSE to obszar gospodarczy skupiający setki zróżnicowanych przedsiębiorstw, a nie pojedynczy „oddział ukraińskiej firmy”, jak próbuje to przedstawiać Kreml.

Propagandowe groźby Miedwiediewa

Do publikacji resortu odniósł się Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji. Stwierdził on, że listę „należy traktować dosłownie” jako wykaz potencjalnych celów dla rosyjskiej armii.

reklama

Komentatorzy podkreślają jednak, że to kolejna odsłona znanej od początku wojny strategii zastraszania partnerów Ukrainy. Miedwiediew regularnie publikuje w mediach społecznościowych wpisy o charakterze eskalacyjnym, które zdaniem analityków mają na celu wywołanie niepokoju w krajach zachodnich i zniechęcenie ich do dalszego wspierania Kijowa.

Oto zaktualizowana wersja artykułu, wzbogacona o merytoryczny komentarz prezydenta Tarnowa, który tonuje nastroje i wskazuje na konkretne działania w zakresie bezpieczeństwa.


Mielec i Tarnów na rosyjskiej liście „potencjalnych celów”. Samorządowcy apelują o spokój

reklama

Rosyjskie Ministerstwo Obrony opublikowało listę podmiotów, które według Kremla mają brać udział w produkcji dronów dla Ukrainy. W zestawieniu, obok europejskich stolic, wskazano Specjalną Strefę Ekonomiczną Euro-Park Mielec oraz Zakłady Mechaniczne „Tarnów”. Jak podaje Interia, rosyjska propaganda określa te miejsca jako „potencjalne cele”, jednak samorządowcy i eksperci wskazują na liczne błędy w raporcie i apelują o zachowanie zimnej krwi.

Publikacja obejmuje łącznie 21 podmiotów z całej Europy. Rosyjski resort podzielił je na dwie kategorie, a w grupie nazwanej „oddziałami firm ukraińskich w Europie” znalazły się dwie polskie lokalizacje: Mielec i Tarnów. Propagandową narrację niemal natychmiast podchwycił Dmitrij Miedwiediew, twierdząc, że listę należy „traktować dosłownie”.

reklama

Błędy w rosyjskich danych i wpadka w Monachium

Wiarygodność udostępnionego wykazu budzi poważne zastrzeżenia. Jak zauważają komentatorzy, rosyjskie służby nie zweryfikowały dokładnie podawanych adresów. Przykładem jest wskazana lokalizacja w Monachium, gdzie zamiast fabryki znajduje się zwykły budynek mieszkalny.

Podobne nieścisłości dotyczą polskiej części listy. Wskazanie na całą strefę ekonomiczną w Mielcu, skupiającą setki zróżnicowanych przedsiębiorstw, zamiast na konkretny zakład, świadczy o dezinformacyjnym charakterze publikacji.

Prezydent Tarnowa: „To próba wywołania paniki”

Do sprawy odniósł się prezydent Tarnowa, Jakub Kwaśny, który w swoim stanowisku podkreślił, że celem takich wypowiedzi jest przede wszystkim destabilizacja i sianie strachu.

„Niepokój odbiorców tych słów jest w pełni zrozumiały. Żyjemy w niespokojnych czasach, musimy jednak zachować spokój. Celem tego typu wypowiedzi jest najczęściej destabilizacja i wywołanie paniki. Nie dajmy się ponieść emocjom” – zaapelował Jakub Kwaśny.

Prezydent Tarnowa przypomniał jednocześnie, że bezpieczeństwo mieszkańców jest priorytetem, a w regionie podejmowane są konkretne działania, takie jak plany utworzenia nowej jednostki wojskowej w Tarnowie czy rozwój systemów antydronowych w Zakładach Mechanicznych.

"Należy także pamiętać, że celem tego typu wypowiedzi jest najczęściej destabilizacja i wywołanie paniki. Nie dajmy się ponieść emocjom. Bądźmy odpowiedzialni za przekazywane dalej informacje i nie dajmy się wykorzystać tym, którzy szerzą dezinformację. O wszelkich niepokojących sytuacjach – np. o fotografowaniu obiektów infrastruktury krytycznej – zawiadamiajmy odpowiednie służby"- dodał prezydent Kwaśny.

Bezpieczeństwo i dezinformacja

Tego typu listy mają głównie charakter dezinformacyjny. Ich celem jest stworzenie wrażenia, że rosyjskie służby dysponują precyzyjną wiedzą o logistyce i produkcji na terenie państw NATO.  Obecnie sytuacja w regionie jest stale monitorowana przez polskie służby oraz sojuszników z NATO, a bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej pozostaje priorytetem.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo