Reklama

Reklama

Rekordowa liczba zgonów w ostatnich tygodniach. Wydłuża się czas na pochówek

Opublikowano: śr, 11 lis 2020 08:45
Autor:

Rekordowa liczba zgonów w ostatnich tygodniach.  Wydłuża się czas na pochówek - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Niemal codziennie słyszymy informacje o śmierci kogoś znanego publicznie, umierają też osoby z naszego otoczenia czy rodziny. Twarde dane urzędów stanu cywilnego nie pozostawiają złudzeń. Już 10 tydzień z rzędu liczba wystawionych aktów zgonu jest wyższa niż w poprzednich latach, a ostatnie tygodnie były rekordowe. To sprawia też, że wydłuża się czas na pochówek.

W ciągu ostatnich 10 lat średnio każdego tygodnia umierało w Polsce 7-8 tysięcy osób. Od początku wrześni tego roku jest  to 4-6 tysięcy więcej. Dowodem na to są rejestry stanu cywilnego. Według tych rejestrów w tygodniu od 19 do 25 października zmarło w Polsce 12,2 tys. osób. Tydzień później (okres  26 października do 1 listopada) 14 tys. osób,  co jest rekordem ostatniej dekady.
CZYTAJ TAKŻE: Jak wygląda pogrzeb osoby zmarłej na koronawirusa? Są specjalne procedury

Gdy sięgniemy po szersze dane  obejmujące okres 31 sierpnia – 1 listopada to w ubiegłym roku   zmarło w Polsce   68 tys. osób, w tym roku 84 tys. osób czyli znów o 16 tys. więcej.

Z powodu COVID-19 zmarło w tym czasie ok. 3,7 tys. osób. Oznacza to, że pozostałe 12,3 tysięcy może być tzw. ukrytymi ofiarami epidemii.

Podajemy liczby, ale to są historie ludzi, którzy odchodzą, to są dramaty ich rodzin i bliskich.

Mamy dużo większą liczbę zgonów niż w ubiegłym roku, bo ludzie chorują, ale z obawy przed koronawirusem  nie idą do lekarzy,  bo karetka nie zdążyła dojechać i ktoś umarł na przykład na zawał, bo  karetka przyjechała, ale chorego nikt nie chciał przyjąć i umarł w tej karetce, bo lekarze leczą nas przez telefon w ramach teleporad i źle diagnozują choroby. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele.

Jedno jest pewne mamy rekordowy wzrost umieralności, który dotyczy osób starszych, ale również źle, albo wcale nie leczonych 40-50 latków.

Zaniedbywana od lat polska służba zdrowia nie wytrzymuje już wzrostu liczby chorych na koronawirusa, co sprawia, że bez właściwej pomocy zostają też osoby cierpiące na inne choroby.  

Nie notowano do lat liczba zgonów sprawia też, że zaczynają się problemy z pochówkiem, mimo że zakłady pogrzebowe pracują bez wytchnienia.

Na krakowskich cmentarzach komunalnych liczba pogrzebów jest tak duża, że czas oczekiwania na pochówek wydłużył się do dwóch tygodni. Miejscowy zarząd cmentarzy komunalnych zatrudnił dodatkowych  grabarzy i nie wyklucza dalszych przyjęć.

Na Podkarpaciu, poza Rzeszowem gdzie czas oczekiwania na  pogrzeb na cmentarzu komunalnym  wydłużył się do tygodnia, pochówki odbywają się w  większości na bieżąco, choć  ilość pogrzebów czy kremacji znacznie wzrosła.

W okresie od 26 października  do 8 listopada tego roku  Urząd Stanu Cywilnego  w Przemyślu zarejestrował 151 zgonów, a w analogicznym  okresie roku ubiegłego  65 czyli prawie 2,5 razy więcej.

Podobnie w Mielcu gdzie liczba zgonów jest prawie 2-krotnie większa.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.