Pani Anna to postać niezwykła, a jej życie to gotowy scenariusz na filmową opowieść. Urodziła się 23 lutego 1915 roku – w czasach, gdy świat wyglądał zupełnie inaczej, a Polska znajdowała się jeszcze pod zaborami. Przez ponad wiek była świadkiem dwóch wojen światowych, upadków ustrojów i narodzin nowoczesnej technologii.
Życie oddane rodzinie i ziemi
Pani Anna niemal całe swoje życie związała z rodzinną Hutą Gogołowską. Wychowywała się w licznej rodzinie wraz z dwiema siostrami i trzema braćmi. Wspólnie z mężem przez lata prowadziła gospodarstwo rolne, łącząc ciężką pracę na roli z wychowywaniem czworga dzieci.
Dziś pani Anna jest seniorką imponującego rodu. Jej wielopokoleniowa rodzina to prawdziwe drzewo życia: doczekała się 17 wnuków, 27 prawnuków oraz 14 praprawnuków.
Życzenia od władz gminy
Z okazji tak niebywałego jubileuszu, w imieniu mieszkańców i samorządu, życzenia złożyły władze gminy Frysztak. Janusz Machowski, Wiceprzewodniczący Rady Gminy, przekazał jubilatce słowa uznania i szacunku:
„Droga Jubilatko, z okazji niezwykłych 111. urodzin składamy Ci najserdeczniejsze życzenia zdrowia, spokoju i codziennej radości. To piękny jubileusz pełen wspomnień, mądrości i doświadczeń, które są inspiracją dla młodszych pokoleń” – przekazał radny w imieniu Wójta, Przewodniczącego Rady oraz całej Rady Gminy.
Recepta na długowieczność?
Historia pani Anny budzi podziw w całym kraju. Być jubilatką o statusie najstarszej Polki to rzadki zaszczyt. Mimo trudnych doświadczeń dziejowych, pani Anna zachowała pogodę ducha.
Komentarze (0)