reklama

Przedszkole nr 12: rodzice podejmują kolejne kroki

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Przedszkole nr 12: rodzice podejmują kolejne kroki - Zdjęcie główne
Autor: Korso | Opis: Brama przedszkola nr 12.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPo wtorkowym spotkaniu nie udało się rodzicom i pracownikom przedszkola zmienić decyzji samorządu. Wobec tego zdecydowali się na podjęcie kolejnych kroków.
reklama

Plany miasta 

We wtorek, 24 grudnia 2026 roku, w Przedszkolu Miejskim nr 12 w Mielcu odbyło się spotkanie przedstawicieli władz miasta z rodzicami oraz pracownikami placówki. Tematem była planowana likwidacja przedszkola. 

Podczas spotkania prezydent Mielca Radosław Swół przedstawił powody, dla których miasto chce zamknięcie placówki, a także plan dotyczący dalszej opieki nad dziećmi i sytuacji pracowników.

Zgodnie z zapowiedzią władz miasta pracownicy przedszkola mają być stopniowo przenoszeni do innych placówek w mieście w miarę wygaszania działalności przedszkola.

Miasto zaproponowało również rozwiązanie dotyczące dzieci. Dwa najstarsze roczniki miałyby ukończyć edukację w Przedszkolu nr 12. Najmłodsze dzieci zostałyby przeniesione w całości - bez rozdzielania grupy i wraz z dotychczasowym nauczycielem - do innej placówki. Jeśli jednak nie byłoby to możliwe, przedszkole miałoby funkcjonować jeszcze przez rok.

reklama

Ostry sprzeciw

Rodzice obecni na spotkaniu nie kryli sprzeciwu wobec takiego rozwiązania. Podkreślali, że nie zostali odpowiednio wcześnie poinformowani o planach miasta, a sama decyzja nie była z nimi konsultowana.

Ich wątpliwości budzi również sposób przeprowadzenia całej procedury oraz tempo podejmowanych działań.

Po spotkaniu Anna Klimczak-Ciemięga z rady rodziców powiedziała:

Jako rodzice nie jesteśmy usatysfakcjonowani. Liczyliśmy na to, że przedszkole dostanie równe szanse jak każde inne publiczne przedszkole w Mielcu i że zgodnie z prawem oświatowym zostanie uruchomiona rekrutacja. Niestety tak się nie stało. Rodzice są bardzo zawiedzeni, ponieważ blokowanie rekrutacji uzupełniającej w poprzednim roku oraz w roku obecnym jest w praktyce równoznaczne z likwidacją placówki. Gdyby rodzice byli informowani wcześniej, rozmowy wyglądałyby zupełnie inaczej.

reklama

Sprawa trafia do kuratorium

Dwa dni po spotkaniu rodzice poinformowali, że o sprawie zostało zawiadomione kuratorium oświaty, od którego oczekują odpowiedzi.

Złożyli również pismo do Urzędu Miasta z prośbą o wskazanie podstawy prawnej wstrzymania rekrutacji oraz o przedstawienie procedur, które zostały wszczęte wobec przedszkola wraz z konkretnymi datami.

Jednocześnie część rodziców rozważa zbiórkę podpisów wśród mieszkańców miasta przeciwko likwidacji placówki oraz akcje mailingową skierowaną do Urzędu Miasta. Jak mówi ojciec jednego z dzieci uczęszczających do placówki, dyskusja pomiędzy rodzicami jest gorąca i co chwila pojawiają się nowe pomysły. 

reklama

Jednocześnie rodzice zdają sobie sprawę, że nawet gdyby udało się odblokować rekrutację, całą sytuacja jest dla przedszkola dużą antyreklamą. Rodzice, którzy obecnie mają małe dzieci i rozważają dla nich wybór miejsca z pewnością wolą wybrać miejsce "pewne".

"Zdajemy sobie sprawę, że to się potoczy pewnie we wiadomym kierunku. Mamy po prostu poczucie niesprawiedliwości, że mówiło się o tym już od dawna, a my dowiadujemy się tak późno i w ten sposób" 

- mówi zaangażowany tata. 

Emocje po słowach wiceprezydenta

Warto dodać, że szerokim echem odbiła się w mieście jedna z wypowiedzi, która padła podczas wtorkowego spotkania. Wiceprezydent Krzysztof Szostak zasugerował, że zaangażowanie rodziców i pracowników w promocję przedszkola było niewystarczające. 

reklama

Jedna z mam skomentowała to w rozmowie z nami:

Poczułam się, jakby ktoś dał mi w twarz. To był dla mnie policzek. Jak można powiedzieć, że rodzice się nie angażują? W ciągu tygodnia zebraliśmy podpisy, zorganizowaliśmy akcję i zmobilizowaliśmy się wszyscy.

Rodzice podkreślają również, że to właśnie dzięki ich naciskom spotkanie zostało otwarte dla wszystkich zainteresowanych rodziców i obserwatorów. 

Część rodziców zwraca także uwagę, że - jak twierdzą - już wcześniej można było zauważyć mniejsze zainteresowanie miasta działalnością placówki. Jak mówią, przedszkole nr 12 miało być rzadziej promowane przez miasto w mediach społecznościowych w porównaniu z innymi placówkami. 

Nie skłądają broni

Rodzice nie składają broni i będą starać się o otwarcie rekrutacji i utrzymanie przedszkola. O swoich dalszych krokach będą informować opinię publiczną. 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo