Reklama

Prezydent Wiśniewski jest już 100 dni na urzędzie

Opublikowano:
Autor:

Prezydent Wiśniewski jest już 100 dni na urzędzie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Mija dokładnie 100 dni pracy nowego prezydenta Mielca Jacka Wiśniewskiego. Nowy włodarz przejął miasto, które było od kilku miesięcy administrowane przez Fryderyka Kapinosa. Co udało się w tym czasie zrobić? Jakie jeszcze wyzwania są przed Wiśniewskim?

Mija 100 dni sprawowania przez Pana funkcji prezydenta Mielca. Czas na pierwsze krótkie podsumowanie.

- 100 dni to dopiero początek mojej pięcioletniej kadencji, podczas której zamierzam wywiązać się z programu wyborczego, aby nie zawieść wyborców, którzy na mnie głosowali, jak również przekonać pozostałych mieszkańców do moich działań. Zawsze ceniłem sobie pracę z ludźmi, lubiłem nowe wyzwania, sprawy do rozwiązania. Praca na stanowisku prezydenta miasta  jest wymagająca i mocno absorbująca. Daje jednak realne możliwości do działania, które podejmuję i zamierzam je zrealizować w ramach mojego programu wyborczego "5 na 5". Na te działania potrzebny jest jednak czas.

 

Proszę opowiedzieć o trzech najważniejszych inicjatywach, które udało się zrealizować.

- Po pierwsze, mając na uwadze znaczący deficyt miejsc w mieleckich publicznych przedszkolach, szybko podjąłem decyzje o rozpoczęciu budowy Przedszkola nr 20 na osiedlu Smoczka. Drugą taką decyzją była instalacja w miejscach publicznych tablic informacyjnych dla mieszkańców, pokazujących na bieżąco stan jakości powietrza i stopień jego zanieczyszczenia w kilku wybranych punktach naszego miasta. Zobowiązałem dyrekcję żłobków, przedszkoli i szkół do informowania wychowawców i nauczycieli o jakości powietrza w czasie zajęć na podstawie wdrożonej aplikacji i systemu sensorów Airly. Kolejnymi działaniami dotyczącymi poprawy jakości powietrza było skierowanie wniosku do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o kontrolę trzech firm znajdujących się na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Mielcu, a także wystąpienie do Marszałka Województwa Podkarpackiego o wprowadzenie dodatkowych pomiarów w odniesieniu do podmiotów mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Chcemy, aby z wynikami tych pomiarów mieszkańcy mogli się zapoznać na naszej stronie internetowej.

 

Największy problem, jaki obecnie czeka na rozwiązanie?

- Na dzisiaj takim najpilniejszym problemem jest dokończenie budowy nowego budynku warsztatowego Miejskiej Komunikacji Samochodowej z myjnią dla autobusów. Z powodu nierzetelnego wykonawstwa doszło do rozwiązania umowy z wykonawcą i teraz przed nami stoi zadanie dokończenia tej inwestycji.

 

Jak pracuje urząd miejski? Jakie zaszły zmiany w funkcjonowaniu magistratu?

- Struktura urzędu uległa niewielkiej zmianie. Zlikwidowałem Departament Gospodarki Komunalnej utworzony w marcu 2018 r. i tym samym zlikwidowałem stanowisko dyrektora departamentu. Wyodrębniony został Samodzielny Wydział Inwestycji oraz Biuro Zamówień Publicznych. Zmieniłem podległość służbową Wydziału Urbanistyki, Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji, nad którym obecnie nadzór sprawuje pierwszy zastępca prezydenta, a także Biura Obsługi Teleinformatycznej - nadzór sekretarza miasta; oraz straży miejskiej - nadzór prezydenta. Utworzono samodzielne stanowisko rzecznika prezydenta.

 

Jak ocenia Pan spotkania z mieszkańcami? Jakie zgłaszają problemy? Jak to będzie wyglądało w przyszłości?

-Mając na uwadze istotną sprawę, jaką jest poprawa komunikacji z mieszkańcami, w tym krótkim okresie sprawowania urzędu odbyłem kilkadziesiąt spotkań z mieszkańcami miasta, stowarzyszeniami, radami osiedla i różnymi grupami działającymi na terenie miasta. Problemów jest wiele, od tych drobnych, które przysłowiowo można zrealizować "od ręki", do tych, które wymagają więcej czasu lub nakładów finansowych. Na przełomie marca i kwietnia br. planuję rozpoczęcie cyklicznych spotkań z mieszkańcami na ich osiedlach. Szczegółowe informacje w tym zakresie zostaną wkrótce podane do publicznej informacji.

 

A co z kwestią zanieczyszczenia powietrza w Mielcu i ataków personalnych na osobę prezydenta. Spodziewał się Pan tego?

- Już na etapie kandydowania na stanowisko prezydenta miasta, jak i obejmując ten urząd, zdawałem sobie sprawę z istoty problemu, jakim jest czyste powietrze w Mielcu, jak wiele osób i grup społecznych jest w to zaangażowanych. Faktycznie pojawiły się ataki personalne na moją osobę. Zdaję sobie sprawę, że ich tłem może być polityka. Pełniąc funkcję prezydenta miasta, jestem przygotowany na krytykę, nie tylko w tym zakresie. W moim przekonaniu najistotniejsze jest podniesienie świadomości mieszkańców co do zakresu obowiązków i uprawnień wynikających z przepisów prawa dla poszczególnych organów czy instytucji - w tym dla prezydenta miasta, starosty powiatu czy marszałka województwa. Można i trzeba monitorować działania w temacie poprawy  jakości powietrza w Mielcu, jednak należy to robić w odniesieniu do kompetencji odpowiedzialnych za te problemy instytucji. W ubiegłym tygodniu na pierwszym spotkaniu powołanego przeze mnie zespołu roboczego do spraw jakości powietrza w gminie Mielec i powiecie mieleckim jednym z punktów było przedstawienie zakresu kompetencji przedstawicieli różnych instytucji  wchodzących w skład zespołu - m.in. marszałka województwa, Inspektoratu Ochrony Środowiska, radnych miejskich, przedstawicieli strony społecznej. Mam nadzieję, że przełoży się to na właściwe adresowanie wnoszonych wniosków i uwag.

 

Czy jest coś, co nie udało się przygotować - zrealizować?

- Trudno teraz mówić o niezrealizowanych działaniach. Wszystkie działania, które zamierzałem i zamierzam zrealizować, wymagają czasu, muszą być dobrze przygotowane. Wychodzę z założenia, że należy poświęcić więcej czasu na dobre planowanie działań i przewidywanie różnych sytuacji. Powinno to przełożyć się na sprawniejsze wdrożenie i realizację tych zamierzeń.

 

Największe wyzwanie w najbliższym czasie?

- Realizując jeden z punktów programu "5 na 5", będzie to wdrożenie budżetu obywatelskiego. Wyzwaniem będzie przekonanie rady miejskiej do słuszności inicjatywy włączenia mieszkańców miasta w decydowanie o przeznaczaniu środków pieniężnych na wybrane inwestycje.

Jak się Panu współpracuje z radą miasta?

-Współpraca układa się dobrze. Moje dotychczasowe zamierzenia zyskują aprobatę rady. Jednak o pełnej zgodności nie można mówić. Na krytykę, tak jak wcześniej wspominałem, jestem przygotowany, jednak miałem nadzieję, że będzie to krytyka konstruktywna. Nikt nie jest nieomylny. Po dotychczasowych czterech sesjach rady odnoszę niestety wrażenie, że radni z klubu PiS skupili się wyłącznie na krytyce podejmowanych przeze mnie działań, zamiast na rozwiązywaniu problemów lub chociażby proponowaniu rozwiązań przy obecnych uwarunkowaniach.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE