Potężny pożar postawił na nogi służby ratunkowe z regionu. W miejscowości Dąbie (powiat mielecki) ogień objął duży kurnik. Z żywiołem przez wiele godzin walczyło kilkudziesięciu strażaków. Na szczęście w środku nie było jeszcze zwierząt.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w godzinach wieczornych 9 lipca. Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze wielkopowierzchniowego obiektu inwentarskiego. Ogień szybko rozprzestrzenił się po budynku.
Budynek był już w pełni przygotowany pod nowy odchów piskląt. Na szczęście w momencie wybuchu ognia wewnątrz nie było jeszcze kurcząt.
Z uwagi na rozmiary budynku i zagrożenie dalszego rozprzestrzeniania się ognia, na miejsce skierowano 12 zastępów straży pożarnej. W działaniach uczestniczyły 4 zastępy Państwowej Straży Pożarnej (PSP), oraz 8 zastępów Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) z całej gminyRadomyśl i gminy Wadowice Górne.
Komentarze (0)