Pomarańczowy alert dla północy regionu. Słupek rtęci poszybuje w górę
Najtrudniejsza sytuacja panować będzie w północnych powiatach województwa podkarpackiego. Dla Tarnobrzega oraz powiatów tarnobrzeskiego i stalowowolskiego wydano oficjalne ostrzeżenie drugiego stopnia przed upałem. Niebezpieczna aura potrwa przynajmniej do piątkowego wieczoru.
W czwartek termometry w cieniu wskażą około 30°C, natomiast w piątek upał jeszcze bardziej przybierze na sile, przynosząc temperaturę od 30°C do nawet 32°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia tego zjawiska szacuje się na wysokie 80 procent, dlatego mieszkańcy tych okolic powinni ograniczyć wyjścia na pełne słońce w godzinach południowych.
Pierwsze uderzenie burzowego frontu już w czwartek
Równolegle z falą upałów nad całe województwo nadciągną groźne chmury. Już od czwartkowego poranka, od godziny 7:30, aż do piątkowego rana obowiązywać będzie ostrzeżenie pierwszego stopnia przed burzami. Gorące i wilgotne powietrze stworzy idealne warunki do powstawania gwałtownych nawałnic, którym towarzyszyć będą silne wyładowania, ulewny deszcz, porywisty wiatr, a miejscami również grad.
Weekend pod znakiem parnej spiekoty i kolejnych nawałnic
Kolejna doba, czyli czas od piątkowego poranka do soboty rano, przyniesie chwilowe uspokojenie w atmosferze, ale nie da nam wytchnienia od wysokich temperatur. W tym okresie dla całego Podkarpacia prognozowany jest upał pierwszego stopnia. Powietrze będzie parne i ciężkie, co mocno utrudni regenerację, zwłaszcza w ciągu dnia.
Zwieńczeniem tego niespokojnego tygodnia będzie kolejna fala burzowa. Synoptycy przewidują, że od sobotniego poranka, 18 lipca, do niedzieli rano nad regionem ponownie przejdą burze z gradem i porywistym wiatrem, oznaczone pierwszym stopniem zagrożenia. Służby apelują o zabezpieczenie tarasów i ogrodów oraz o śledzenie komunikatów pogodowych na bieżąco.
Komentarze (0)