reklama

Podpisy za obietnicę miejsca w komisji? Kontrowersje wokół referendum

Opublikowano:
Autor:

Podpisy za obietnicę miejsca w komisji? Kontrowersje wokół referendum - Zdjęcie główne
Autor: Korso gj/ai | Opis: Działacze oferują miejsca w obwodowych komisjach

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościDo redakcji Korso trafiły screeny korespondencji dotyczącej zbiórki podpisów pod wnioskiem referendalnym w powiecie mieleckim. Wynika z nich, że osoby zaangażowane w inicjatywę miały zachęcać do zbierania podpisów, wskazując, że aktywność może zwiększyć szanse na znalezienie się w obwodowej komisji do spraw referendum. Sprawę skomentowała dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Tarnobrzegu.
reklama

Z przesłanych naszej redakcji screenów wynika, że osoby związane ze środowiskiem prawicowym oraz inicjatywą referendalną miały namawiać mieszkańców do zbierania podpisów w swoim otoczeniu. W korespondencji pojawia się sugestia, że im więcej podpisów uda się zebrać, tym większe może być prawdopodobieństwo wskazania danej osoby do jednej z komisji, jeśli referendum ostatecznie dojdzie do skutku. 

Sprawa wzbudziła kontrowersje, ponieważ praca w komisji referendalnej wiąże się z dietą za udział w czynnościach związanych z głosowaniem. W przestrzeni publicznej pojawiają się kwoty od 500 do 700 zł. Rodzi się więc pytanie, czy zapowiedź „miejsca w komisji” nie jest w sprzeczności z przepisami wyborczymi, dotyczącymi referendum lokalnego.  

reklama

Starosta mielecki Kazimierz Gacek ocenia, że dzielenie miejsc w komisjach przed formalną decyzją o referendum nie jest rozsądne. W praktyce taka zapowiedź mogłaby okazać się pustą obietnicą złożoną za realne zaangażowanie przy zbiórce podpisów. O sprawę zapytaliśmy samych zainteresowanych oraz KBW w Tarnobrzegu, aby zbadać czy doszło tutaj do złamania prawa. 

Co mówi pełnomocnik komitetu?

O sprawę zapytaliśmy Szczepana Luberę, pełnomocnika komitetu referendalnego, który sam składał takie propozycje. Jak podkreśla, działania te mają charakter organizacyjny i wynikają z konieczności wcześniejszego szukania osób gotowych do pracy w komisjach, jeśli referendum zostanie zarządzone.

Działamy przyszłościowo i już szukamy ludzi do komisji, bo zgodnie z prawem, połowa zasiadających będzie wskazana przez nas, a połowa przez radę. Zachęcamy do wsparcia i pomocy w zbiórce podpisów. Jeśli nawet te osoby podpisów nie zbiorą, i tak będziemy musieli wyznaczyć około 300 członków komisji - komentuje Szczepan Lubera.

reklama

Zapytaliśmy czy nie odbiera takiego działania jako przekupstwa: 

Nie mam poczucia, że kogoś przekupujemy, bo to standardowa praktyka. To się dzieje przy zwykłych wyborach. Dla przykładu, gdy zbierano podpisy na Mentzena czy do europarlamentu, też się takie coś działo. My nie mamy takich struktur jak inne środowiska, których członkowie i sympatycy podpisy poparcia po prostu dostarczają. My do ludzi musimy jakoś docierać - mówi Lubera.

Jak dodaje, nie wszystkie osoby wspierające zbiórkę są formalnie związane z komitetem.

Nie robimy tego z jakichś odgórnych ustaleń komitetu. Różne osoby działają na rzecz tego referendum, nawet jeśli bezpośrednio nie należą do inicjatorów. Przykładem jest tutaj Jacek Ćwięka, który opublikował zachęcający post. Jest też sporo osób, które z różnych stron pomagają nam, ale nie chcą się ujawniać. 

reklama

W podobnym tonie wypowiedział się Jacek Ćwięka. 

Co mówią przepisy?

W ustawie z 15 września 2000 roku o referendum lokalnym, w art. 14 ust. 3, czytamy:

Podpisy popierające wniosek w sprawie przeprowadzenia referendum z inicjatywy mieszkańców można zbierać w miejscu, czasie i w sposób wykluczający stosowanie jakichkolwiek nacisków zmierzających do wymuszenia podpisów.

O ocenę tej sytuacji zapytaliśmy Elżbietę Kozierską dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Tarnobrzegu. Poniżej publikujemy odpowiedź w całości:

Ustawa o referendum lokalnym nie reguluje sposobu zbierania podpisów poparcia dla inicjatywy przeprowadzenia referendum przez inicjatora referendum, jakim jest grupa mieszkańców. W ustawie tej jest określone, że „Podpisy popierające wniosek w sprawie przeprowadzenia referendum z inicjatywy mieszkańców można zbierać w miejscu, czasie i w sposób wykluczający stosowanie jakichkolwiek nacisków zmierzających do wymuszenia podpisów”.

Również odpowiednie przepisy karne ustawy Kodeks wyborczy w odniesieniu do zbierania podpisów stanowią, że podlega karze grzywny „Kto udziela lub przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą w zamian za zbieranie lub złożenie podpisu pod zgłoszeniem listy kandydatów lub kandydata”.

Obietnica ze strony inicjatora referendum, że za pomoc w zbieraniu podpisów osoba zbierająca podpisy poparcia „wolontariusz” będzie mogła liczyć na wskazanie jej do składu obwodowej komisji do spraw referendum, nie stanowi udzielenia lub przyjęcia korzyści majątkowej w zamian za zbieranie podpisów, ani nie jest zobowiązaniem zapłacenia pieniędzy przez inicjatora referendum.

Jeżeli wniosek o przeprowadzenie referendum będzie spełniał wymogi określone w ustawie o referendum lokalnym to Komisarz Wyborczy postanowi o przeprowadzeniu referendum i w odpowiednim terminie powoła Powiatową Komisję ds. Referendum i obwodowe komisje ds. referendum. Do składu tych komisji w równej liczbie ustalonej przez Komisarza Wyborczego będą mogli wskazać kandydatów inicjator referendum i organ wykonawczy danej jednostki samorządu terytorialnego.

Członkom komisji ds. referendum przysługuje dieta zryczałtowana za wykonanie czynności związanych z przeprowadzeniem głosowania oraz ustaleniem wyników głosowania i wyniku referendum, ale wypłacona jest odpowiednio przez wójta, burmistrza, prezydenta miasta lub przez starostę członkom powiatowej komisji, a nie przez inicjatora referendum za zbieranie podpisów.

Dieta zryczałtowana dla członków komisji ds. referendum nie jest korzyścią majątkową udzieloną przez inicjatora referendum, tylko wynagrodzeniem za wykonanie określonych czynności.

Głosów poparcia nie można kupować, natomiast ocena obietnicy, że inicjator referendum będzie miał na uwadze aktywnego wolontariusza przy wskazywaniu kandydatów do komisji ds. referendum nie jest uregulowana w przepisach prawa.

reklama

Z odpowiedzi KBW wynika więc, że sama zapowiedź uwzględnienia aktywnego wolontariusza przy wskazywaniu kandydatów do komisji nie jest traktowana jako udzielenie korzyści majątkowej ani osobistych za zbieranie podpisów. Jednocześnie delegatura podkreśla, że głosów poparcia nie można kupować, a podpisy muszą być zbierane bez jakichkolwiek nacisków zmierzających do ich wymuszenia.

Komisje dopiero po decyzji

Istotne jest to, że komisje do spraw referendum mogą zostać powołane dopiero wtedy, gdy wniosek referendalny spełni wymogi ustawowe, a Komisarz Wyborczy wyda postanowienie o przeprowadzeniu referendum. 14 sierpnia 2026 w godzinach rannych podpisy mają trafić do Tarnobrzega, a minimum 10512 musi spełniać wymogi formalne, aby referendum został ogłoszone. Dopiero wtedy inicjator referendum oraz organ wykonawczy jednostki samorządu będą mogli wskazywać kandydatów do komisji. W przypadku referendów lokalnych jest to pół na pół - połowę osób wskazuje rada, połowę inicjator. Jednocześnie, aby stać się członkiem takiej komisji trzeba spełniać wymogi formalne i ostatecznie decyduje o tym Tarnobrzeg. 

Oznacza to, że na obecnym etapie nikt nie może zagwarantować konkretnej osobie miejsca w komisji. W screenach, które do nas dotarły, zaznaczone jest, że nie jest to pewne miejsce, a dostarczenie podpisów sprawia, że dana osoba będzie zaproponowana. Ważne, by osoby pozyskujące w ten sposób podpisy były tego świadome, a jednocześnie by ci, którzy składają swoje podpisy nie byli do tego w żaden sposób zmuszani. 

Sprawa może budzić kontrowersje, zwłaszcza w kontekście motywowania osób do zbierania podpisów i późniejszej odpłatnej pracy w komisji. Z punktu widzenia odpowiedzi Delegatury KBW nie jest to jednak działanie nielegalne, o ile nie dochodzi do kupowania głosów poparcia ani wywierania nacisków na osoby składające podpisy.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo